„Kto by pomyślał... W październiku Ruch był na dnie”
28.05.2014
Na łamach dzisiejszego wydania Sportu Eugeniusz Lerch docenia postawę chorzowian w dniu meczu z Lechem Poznań. – Ruch naprawdę jest w stanie sprawić kolejną niespodziankę i wygrać w Poznaniu. Niby Lech ma szerszą kadrę, mocniejsze nazwiska, ale piłkarsko różnic nie ma zbyt dużych, więc wynik będzie „kręcił” się koło remisu, który zapewni Ruchowi podium. Kto by pomyślał, że tak będzie wyglądała końcówka sezonu... Przecież jeszcze w październiku Ruch był na dnie – wyjaśnia były zawodnik „Niebieskich”.
Jaka taktyka może okazać się kluczem do pokonania ekipy z Wielkopolski? – Powinni zastosować tą samą taktykę co w Warszawie, bo okazała się skuteczna. Ruch musi być skoncentrowany. Silną stroną chorzowian są stałe fragmenty gry. Chorzowianie muszą grać mądrze i odpowiednio zarządzać siłami, bo ich kadra nie jest liczna – podkreśla Eugeniusz Lerch.
Jaka taktyka może okazać się kluczem do pokonania ekipy z Wielkopolski? – Powinni zastosować tą samą taktykę co w Warszawie, bo okazała się skuteczna. Ruch musi być skoncentrowany. Silną stroną chorzowian są stałe fragmenty gry. Chorzowianie muszą grać mądrze i odpowiednio zarządzać siłami, bo ich kadra nie jest liczna – podkreśla Eugeniusz Lerch.
Polecane
Ekstraklasa