Krzyżanowski broni Koźmińskiego. "Zmiana to błędne posunięcie"

28.01.2011
Półtorej roku trwała przygoda Zbigniewa Koźmińskiego z Piatem Gliwice. Wczoraj wieczorem został on odwołany z funkcji wiceprezesa. - Nie jestem ani smutny, ani rozczarowany - przyznaje.
Za odwołaniem Koźmińskiego głosowały cztery osoby. Przeciwko był tylko Jacek Krzyżanowski. Taki wynik nie jest niespodzianką bowiem odejście działacza było już pewne wcześniej, gdy nie uzyskał on absolutorium. - Czy ta decyzja była słuszna? Jak zawsze w futbolu odpowiedź da ligowa tabela na koniec sezonu - mówi były już wiceprezes Piasta. -  Nie jestem ani rozczarowany, ani smutny. Mojemu następcy życzę wszystkiego najlepszego - dodaje.

Życzenia został skierowane do Jarosława Kołodziejczyka, byłego wicemarszałka województwa śląskiego, który został zgłoszony przez gminę Gliwice. Tak więc jedynym przedstawicielem stowarzyszenia GKS Piast Gliwice w radzie nadzorczej pozostanie Krzyżanowski. - Zmiana w łonie zarządu w środku sezonu jest błędnym posunięciem - uważa. - Na podstawie doświadczeń mogę powiedzieć, że tam, gdzie angażuje się w sport pieniądze samorządowe, tam sytuacja nie zmierza w dobrym kierunku - dodaje.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również