Krótka przygoda czeskiego napastnika z Polonią Bytom
04.09.2013
Pavel Vrana był przed dwoma laty testowany przez Piasta Gliwice. Zdołał przekonać do swoich umiejętności sztab szkoleniowy klubu z Okrzei, ale na przeszkodzie do parafowania umowy stanęła kontuzja, jakiej Czech nabawił się na jednym z ostatnich treningów. W połowie sierpnia tego roku 28-latek pojawił się na testach w Polonii Bytom i równie szybko przekonał trenera Jacka Trzeciaka, że będzie stanowił wzmocnienie siły ofensywnej "niebiesko-czerwonych".
Niestety Czech nie zdążył nawet zadebiutować w barwach klubu z Olimpijskiej. Krótko po parafowaniu umowy wyjechał do Czech z powodu problemów rodzinnych, gdzie zajmował się chorą matką. Jego pobyt za południową granicą się przedłużał i włodarze Polonii podjęli decyzję, że wcześniej zawarta umowa zostanie rozwiązana za porozumieniem stron.
Niewykluczone, że w przyszłości temat angażu Vrany w Bytomiu wróci.
Niestety Czech nie zdążył nawet zadebiutować w barwach klubu z Olimpijskiej. Krótko po parafowaniu umowy wyjechał do Czech z powodu problemów rodzinnych, gdzie zajmował się chorą matką. Jego pobyt za południową granicą się przedłużał i włodarze Polonii podjęli decyzję, że wcześniej zawarta umowa zostanie rozwiązana za porozumieniem stron.
Niewykluczone, że w przyszłości temat angażu Vrany w Bytomiu wróci.
Polecane
II liga