Nowy dyrektor Piasta Gliwice - Zdzisław Kręcina - zapewnia, że poniedziałkowy mecz przy Okrzei zakończy się wygraną gospodarzy.
Kręcina: Mam nadzieję, że zespół zbliży się do miejsca w czołowej ósemce
22.03.2014
Nikt nie spodziewał się byłego działacza PZPN w Gliwiach. To była nie lada niespodzianka... - Po prostu otrzymałem propozycję pracy. Było mi z tego powodu bardzo miło. Przypominam, że Piast to jeden z tych klubów, które wyraziły dla mnie wstępne poparcie, gdy kandydowałem na prezesa PZPN. Praca w Piaście będzie dla mnie nowym, cennym doświadczeniem. Byłem kiedyś blisko reprezentacji Polski, a teraz poznam piłkę ligową. Oczywiście liczę, że moje doświadczenia też przydadzą się w klubowi. - komentuje Kręcina.
Kibice "Niebiesko-czerwonych" nie zareagowali pozytywnie na zatrudnienie nowego dyrektora... A w internecie pojawia się dużo złośliwych komentarzy. - Nie czytałem dotąd żadnych komentarzy. Kibice mają prawo do swoich ocen. Myślę, że moja praca tak naprawdę najbardziej będzie oceniana przez pryzmat wyników Piasta. Wiadomo: jak zespół wygrywa, to wtedy mówi się dobrze. Afery? W tzw. aferze taśmowej nigdy nie miałem postawionych zarzutów. Śledztwo toczyło się w sprawie i 20 grudnia zostało umorzone. Jest jeszcze sprawa Widzewa, która trwa od 2008 r. i pewnie jeszcze trochę potrwa. Długo by wyjaśniać...
Klub poinformował, że został pan dyrektorem do końca sezonu. Może potem to pan zostanie nowym prezesem Piasta? - To pan powiedział. Na razie jestem dyrektorem. Jeśli klub wyrazi taką wolę, to zobaczymy. Nie wyciągałbym jednak daleko idących wniosków. Całe życie byłem raczej robotnikiem. - dodaje Kręcina w rozmowie z dziennikarzem slask.sport.pl
W poniedziałek do Gliwic przyjeżdżają "Wojskowi" i obu drużynom do szczęścia potrzebne jest tylko zwycięstwo... - Może paść tylko jeden wynik: wygrana Piasta. Mam nadzieję, że zespół zbliży się do miejsca w czołowej ósemce. - kończy nowy dyrektor klubu.
Kibice "Niebiesko-czerwonych" nie zareagowali pozytywnie na zatrudnienie nowego dyrektora... A w internecie pojawia się dużo złośliwych komentarzy. - Nie czytałem dotąd żadnych komentarzy. Kibice mają prawo do swoich ocen. Myślę, że moja praca tak naprawdę najbardziej będzie oceniana przez pryzmat wyników Piasta. Wiadomo: jak zespół wygrywa, to wtedy mówi się dobrze. Afery? W tzw. aferze taśmowej nigdy nie miałem postawionych zarzutów. Śledztwo toczyło się w sprawie i 20 grudnia zostało umorzone. Jest jeszcze sprawa Widzewa, która trwa od 2008 r. i pewnie jeszcze trochę potrwa. Długo by wyjaśniać...
Klub poinformował, że został pan dyrektorem do końca sezonu. Może potem to pan zostanie nowym prezesem Piasta? - To pan powiedział. Na razie jestem dyrektorem. Jeśli klub wyrazi taką wolę, to zobaczymy. Nie wyciągałbym jednak daleko idących wniosków. Całe życie byłem raczej robotnikiem. - dodaje Kręcina w rozmowie z dziennikarzem slask.sport.pl
W poniedziałek do Gliwic przyjeżdżają "Wojskowi" i obu drużynom do szczęścia potrzebne jest tylko zwycięstwo... - Może paść tylko jeden wynik: wygrana Piasta. Mam nadzieję, że zespół zbliży się do miejsca w czołowej ósemce. - kończy nowy dyrektor klubu.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów