Koźmiński atakuje człowieka, który zajął jego miejsce w Piaście
10.05.2011
Przypomnijmy, że Koźmiński jeszcze kilka miesięcy temu był wiceprezesem Piasta. Nie otrzymał ostatecznie absolutorium za swoją pracę w 2010 roku i dlatego został zwolniony. Jego następcą został Jarosław Kołodziejczyk.
- Prezydent Gliwic ma teraz problem. Bardzo chciał załatwić koledze pracę i załatwił. W taki sposób Jarosław Kołodziejczyk został wiceprezesem Piasta. A na piłce zna się tak, jak ja na astronomii. Dopiero niedawno dowiedział się, którędy piłka wpada do bramki. Wiem, że prezes Drabicki bardzo się z nim męczy. Tak to zazwyczaj bywa, jak się z buciorami wchodzi z polityki do futbolu - twierdzi Koźmiński na łamach Dziennika "Sport".
- Prezydent Gliwic ma teraz problem. Bardzo chciał załatwić koledze pracę i załatwił. W taki sposób Jarosław Kołodziejczyk został wiceprezesem Piasta. A na piłce zna się tak, jak ja na astronomii. Dopiero niedawno dowiedział się, którędy piłka wpada do bramki. Wiem, że prezes Drabicki bardzo się z nim męczy. Tak to zazwyczaj bywa, jak się z buciorami wchodzi z polityki do futbolu - twierdzi Koźmiński na łamach Dziennika "Sport".
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów