Kozik wrócił do bramki Piasta po pół roku przerwy. "Czuję się pewnie"

17.02.2011
Krzysztof Kozik po raz ostatni w bramce Piasta Gliwice stanął na początku sierpnia minionego roku. Kilka dni później na treningu nabawił się kontuzji, która wyeliminowała go z gry na kilka miesięcy.
Konieczna była operacja. Piłkarz zapowiadał, ze wiosną wróci do składu. Na miesiąc przed rozpoczęciem ligi Kozik jeszcze trenował indywidualnie. W minioną sobotę zdecydował się stanąć w bramce w gierce wewnętrznej. W środę zagrał już w oficjalnym meczu.

- Może dla niektórych była to niespodzianka, dla mnie jednak bardzo ważną rzeczą było, aby jak najszybciej wrócić na boisko i zacząć bronić. Uznałem to za priorytet - komentuje swój powrót golkiper Piasta.

Występ przeciwko MFK Karvina okazał się... średnio udany. - Nie był to jakiś rewelacyjny mecz w moim wykonaniu. Szczególnie przy drugiej bramce mogłem się lepiej zachować. Jest to jednak moje pierwsze 45 minut w tym okresie przygotowawczymi i z tego się cieszę - podkreśla były gracz GKS-u Bełchatów.

Właśnie pod koniec pierwszej połowy Kozik został poddany najwyższej próbie. W przeciągu kilku sekund dwukrotnie wybronił strzały czeskich graczy oddane z kilku metrów - Czuje się już na tyle pewnie, że mogłem tak interweniować - dodaje wychowanek Unii Bieruń.
źródło: Piast Gliwice

Przeczytaj również