Kozielski: Mamy jeszcze ułamek procenta szans na utrzymanie

13.05.2010
Jest ostatnim, który w Wodzisławiu Śląskim traci wiarę. Dariusz Kozielski wciąż liczy, że drużyna Odry wykaraska się z bardzo trudnej sytuacji. Gdyby się nie udało, to wizja spadku go nie przeraża...
- Mamy jeszcze ułamek procenta szans na utrzymanie i dalej trzeba walczyć. Fakt, nie wszystko zależy pod nas, ale wierząc w czystość ligi i to, że w zeszłym roku Piast swoim meczem z Lechią spuścił z ekstraklasy Cracovię (ostatecznie "Pasy" zajęły miejsce ŁKS-u, który nie dostał licencji - przyp. red), to należy się spodziewać walki w każdym meczu. A co dalej z Odrą? Po sezonie powinni się spotkać właściciele klubu i podjąć decyzję, co dalej - mówi Kozielski, który przejął niedawno w zarządzanie pakiet większości akcji, które należą do stowarzyszenia MKS Odra.

Wodzisławianie szanse na utrzymanie matematycznie mają, ale w praktyce nie tylko muszą wygrać w Krakowie z Wisłą, ale w dodatku liczyć na porażki Piasta i Arki. Fachowcy nie dają im zatem złudzeń. Co z Odrą, jeśli spadnie? - Proszę spojrzeć na pierwszą ligę. O awans grają zespoły ze słabymi budżetami i nieznanymi zawodnikami. Tak było niedawno ze Zniczem, tak jest teraz z Sandecją - wskazuje Kozielski.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również