Kozielski chce konkretów od pozostałych działaczy, jak i miasta

18.05.2010
- Jeżeli prezydent nie chce ligi w Wodzisławiu Śląskim, to niech to powie. Może wtedy uda się coś zrobić w innym mieście. Na przykład w Rybniku - mówi Dariusz Kozielski, działający w Odrze.
Kozielski nadal cieszy się poparciem kibiców i na przykład Dariusza Dudka, który chce pomóc Odrze w I lidze. Odejdzie natomiast wielu piłkarzy. Pisaliśmy o Brasilii. Robert Kłos i Piotr Piechniak mają trafić do Jagiellonii Białystok. Śląsk Wrocław interesuje się Marcinem Dymkowskim. Problemów ze znalezieniem pracodawcy nie powinni mieć Jacek Kowalczyk czy Daniel Bueno.

- Chcę rozmawiać i z panem Rojkiem i z panem Zlamalem. Teraz zobaczymy kto faktycznie jest sercem z odra, a kto nie i komu zależało wyłącznie na pieniądzach z Canal+ - wskazuje Kozielski i podobny apel wystosowuje w stronę magistratu.

Na razie odpowiedział Zlamal. - Dalej jestem zainteresowany losem Odry. I to pomimo tego, że w mieszano mnie w sprawę długu Albresy czy tego, co w klubie nawyrabiał pan Pulpit - zapowiada czeski biznesmen, właściciel firmy budowlanej Rovina.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również