Kosowski, Jeleń i Sikora w jednej drużynie? Gwarancja zwycięstwa

01.01.2015
W Skoczowie odbył się turniej piłki nożnej halowej. Wśród tzw. dzikich drużyn pojawiły się i znane nazwiska. Najmocniejszy team – na papierze i w istocie na parkiecie – „zmontował” kapitan Adrian Sikora, który zaprosił do gry m.in. Kamila Kosowskiego i Ireneusza Jelenia.
II Turniej Dzikich Drużyn, rozegrany na parkiecie hali przy ulicy Sportowej w Skoczowie, miał szczytny cel. Podczas imprezy zbierano pieniądze na rehabilitację Natalki, córki zawodnika Oldboys Beskid Skoczów. Niezależnie od charytatywnego wymiaru wydarzenia 13 zespołów przystąpiło do turniejowych potyczek. Zarówno pierwszy, jak i drugi etap rozegrano systemem grupowym. Wyłoniono tym samym cztery najlepsze ekipy.

W półfinale znalazła się zgodnie z oczekiwaniami Drużyna Adriana Sikory z tym zawodnikiem oraz Ireneuszem Jeleniem, Kamilem Kosowskim czy Markiem Matuszkiem w składzie. „Dream team” nie miał trudności, by awansować do decydującego pojedynku. Tu naprzeciw stanął zespół Chyba Ty Skoczów z takimi piłkarzami, jak m.in. Damian Zdolski, Michał Szczyrba czy Joachim Mikler. O sukcesie faworytów przesądziły lepiej egzekwowane rzuty karne.

Ze znanych postaci warto odnotować przyjazd do Skoczowa m.in. Łukasza Hanzela oraz Sebastiana Olszara, którzy stworzyli własne zespoły. Tytuł najlepszego zawodnika turnieju przypadł Ireneuszowi Jeleniowi, natomiast za najlepszego bramkarza uznany został Mateusz Feruga, który występował w drużynie KS Naprzód do tyłu.

Półfinały:
Drużyna Adriana Sikory  3-1  Cichociemni Bielsko-Biała
Chyba Ty Skoczów  3-2  KS Naprzód do tyłu

Mecz o 3. miejsce:
KS Naprzód do tyłu  2-0  Cichociemni Bielsko-Biała

Finał:
Drużyna Adriana Sikory  3-3, k. 4-3  Chyba Ty Skoczów
źródło: SportSlaski.pl
autor: MN

Przeczytaj również