Korona - Ruch 2-2. Marciniak popełniał błąd za błędem...

08.08.2011
Dobre widowisko stworzyli zawodnicy Korony i Ruchu. Aż cztery bramki, szybkie tempo gry i dużo walki. Jedynym minusem spotkania była fatalna dyspozycja sędziego Szymona Marciniaka i jego asystentów.
Wydarzenia
37. minuta. Ruch miał świetną szansę na podwyższenie. Nie wykorzystał jej. Korona wyprowadziła atak, który "spalił na panewce". Sęk w tym, że naciskani obrońcy Ruchu podali piłkę w stronę bramkarza. Matko Perdijić źle ją opanował i ratując sytuację wybił poza linię. Atakujący Chorwata Michał Zieliński wpadł na rywala z opóźnieniem. Sędzia podyktował rzut karny, po którym Korona strzeliła drugą bramkę.

Antybohater
Szymon Marciniak. Podyktował dwa rzuty karne, oba w kontrowersyjnych okolicznościach. O ile były jeszcze podstawy, by podyktować jedenastkę dla Ruchu, o tyle rzekomy faul Matko Perdijicia na Michale Zielińskim widział tylko sędzia liniowy. Główny wysłuchał jego wskazówki i wskazał na 11. metr. Perdijić obronił strzał Aleksandera Vukovicia, lecz odbił piłkę tak pechowo, że Serb pospieszył z dobitką. W drugiej połowie Marciniak nie podyktował natomiast rzutu karnego dla Korony za faul Marka Szyndrowskiego na Grzegorzu Lechu.

Co ciekawego

- Po raz ostatni Ruch liderem ekstraklasy był 27 lipca 2007 roku, kiedy po awansie do ekstraklasy na inaugurację nowego sezonu wygrał w Grodzisku Wielkopolskim 4-1.

- Malinowski w klasyfikacji występów wszystkich zawodników w ekstraklasie przeskoczył Edwarda Szymkowiaka i Rafała Pawlaka, wskakując na 17. miejsce tegoż zestawienia.

- Maciej Jankowski i Paweł Lisowski po meczu w Kielcach udali się na zgrupowanie reprezentacji U-21.

- Fatalny błąd przy pierwszej bramce Korony popełnił Żeljko Djokić. Serb nie trafił w piłkę, dzięki czemu Grzegorz Lech pognał na bramkę Ruchu, a  wszystko wykończył Michał Zieliński. Serb był dzisiaj jednym z najsłabszych zawodników na boisku.

- Napastnik Korony pochodzi z Żernicy, niedaleko Gliwic. Początek tego sezonu ma wymarzony. W dwóch meczach ekstraklasy zdobył dwa gole. Trzeciego dołożył w spotkaniu Młodej Ekstraklasy.

- Bardzo skutecznie zaczął te rozgrywki również Paweł Abbott. Napastnik Ruchu zdobył dwie bramki w dwóch pierwszych kolejkach. Obie z rzutów karnych. Dzisiaj Abbott nie zagrał jednak dobrych zawodów. Nie radził sobie na mokrej, śliskiej murawie. Dlatego szybko został zmieniony przez Macieja Jankowskiego.

- Przez 20 minut początku drugiej połowy zdecydowaną przewagę posiadała Korona. Ruch powinien się cieszyć, że w tym okresie nie stracił bramki.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również