Korona - Piast 4-0. Tak źle jeszcze w tym sezonie nie było

23.11.2012
Gliwiczanie rozegrali dziś najgorsze spotkanie w tym sezonie, nie stanowiąc żadnego zagrożenia dla Korony Kielce. Gospodarze zrobili dziś z "Niebiesko-czerwonymi", co tylko chcieli, ładując im cztery gole...
Wydarzenie
76. minuta. Vlastimir Jovanović bez najmniejszych problemów ominął z piłką Jana Polaka, a następnie technicznym strzałem pokonał bezradnego Dariusza Trelę. Warte odnotowania jest to, że Jovanović zmieścił futbolówkę technicznym strzałem zewnętrzną częścią stopy, z niewielkiego kąta.

Bohater
Maciej Korzym. Niemal w pojedynkę rozmontował defensywę Piasta. Dość powiedzieć, że to właśnie z jego winy boisko przedwcześnie opuścił Fernando Cuerda. Absorbował uwagę obrońców, a był też bliski zdobycia gola kolejki, strzałem z piętki. Piłka zatrzymała się na poprzeczce.

Rozczarowanie
Jan Polak. Gdyby Czech był dziś w lepszej dyspozycji, co najmniej dwa gole w ogóle nie miałyby miejsca. Chociaż z 11 beznadziejnie grających piłkarzy aż trudno znaleźć jednego, który się wyróżnił na tle reszty. Naprawdę, to był najsłabszy mecz gliwiczan w tym sezonie, mimo że ambicji nie można było im odmówić.

Co ciekawego
- W zespole Korony wystąpił były gracz Piasta - Artur Lenartowski. Gracz o przydomku "Kaka" nie zrobił w Gliwicach kariery.

- Rewelacyjnie rozpoczęli gospodarze. Po złym wybiciu Fernando Cuerdy i Artisa Lazdins, piłkę w siatce umieścił Janos Szekely. Piłkarz uderzył futbolówkę z okolicy 15. metra.

- Sędzia żółte kartki rozdawał - zdawać się może - dosyć dowolnie. Nie trzymał się żadnych reguł, bo trudno było dopatrzyć się logiki przy kartce np. Rubena Jurado.

- W przerwie doszło do bójki między Aleksandrem Vukoviciem, a Fernando Cuerdą. W ruch poszły pięści.

- Janos Szekely robił sobie z arbitra głównego żarty, próbując kilkukrotnie nabrać go na faul, bądź co bądź, udawany. Ani razu nie został jednak napomniany kartką, mimo niesportowego zachowania.

- Żółta kartka dla Adriana Klepczyńskiego oznacza, że defensor nie zagra w meczu z Polonią Warszawa.

- Mimo wyniku, gliwiczanie mieli kilka dobrych okazji do zdobycia gola. Rzadko kiedy decydowali się jednak na oddawanie strzałów, co było widać po tablicy wyników.

- W 58. minucie piłkę w siatce umieścił wspomniany Artur Lenartowski. Był to drugi gol byłego gracza Piasta w tym sezonie.

- Prawdopodobnie więzadła kolanowe uszkodził Pavol Stano, które opuścił boisko na noszach w końcówce spotkania.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również