Koniec sagi! Najsłabszy atak w lidze wzmocniony

19.09.2016
Od lipca wyczekiwali z niecierpliwością kibice Piast Gliwice nowego napastnika. Właśnie dziś nadszedł ten dzień, a saga transferowa ze znalezieniem następcy Martina Nespora dobiegła końca. 25 – letni Sandro Gotal podpisał roczną umową z gliwickim Piastem. 
piastgiwice.eu
Poszukiwania napastnika w Gliwicach trwały bardzo długo i miały kilka ofiar. Najpierw z powodu braku wzmocnień drużyny przed nadchodzącym sezonem odszedł Radoslav Latal. Następnie dochodziło do tarć pomiędzy Radą Nadzorczą, a ówczesnym prezesem Piasta – Adamem Sarkowiczem, który ostatecznie zrezygnował z pełnionej funkcji. Każdy podmiot miał inny pomysł na załatanie dziury w ofensywie, a Piast...grał tak jak grał – z jednym nominalnym napastnikiem – Josipem Barisiciem oraz Bartoszem Szeligą, który z musu był ustawiany w napadzie. Po powrocie Latala temat napastnika powrócił i właśnie został zamknięty.

Sandro Gotal posiada dwa obywatelstwa austriackie oraz chorwackie. Zawodnik ten od lipca nie był związany z żadnym klubem, a ostatnią drużyną, w której występował był szwajcarski FC Sankt Gallen, w którego barwach w dziewięciu meczach zdobył 2 bramki. Swoją karierę rozpoczynał w Austrii. Grał między innymi w SK Austria Klagenfurt, SV Horn czy Wolfsberger AC skąd trafił do Hajduka Split. Tam w 34 spotkaniach zdobył 12 goli, a następnie chorwacki zespół sprzedał go za 300 tysięcy euro do szwajcarskiego FC Sankt Gallen, skąd został na rok wypożyczony do tureckiego Yeni Malatyaspor. W Turcji rozegrał zaledwie cztery spotkania nie zaliczając żadnego trafienia. Po powrocie do Szwajcarii, Gotal nie zrobił wielkiej kariery - głównie grywał w rezerwach, a następnie rozwiązał umowę z klubem. Aktualnie jego wartość rynkowa wyceniana jest na pół miliona euro. Czy nowy zawodnik Piasta szybko odbuduje swoją formę, zaaklimatyzuje się w Gliwicach i będzie solidnym wzmocnieniem siły napadu Piasta? 

Austriak chorwackiego pochodzenia ma bardzo pozytywne zdanie po pierwszych chwilach spędzonych przy Okrzei. - Szatnia przyjęła mnie bardzo dobrze, właściwie od pierwszego treningu z zespołem czułem się z tymi chłopakami dobrze. Atmosfera jest dobra, choć zdajemy sobie sprawę, że musimy w najbliższym czasie poprawić osiągane rezultaty. Cieszę się jednak na współpracę z trenerem Latalem, o którym dużo słyszałem. Mój ojciec i wujek opowiadali mi o nim, że był świetnym zawodnikiem, a teraz słyszałem o nim jako o dobrym i wymagającym szkoleniowcu - stwierdził Sandro Gotal, dodając - Jestem bardzo szczęśliwy. Podpisałem kontrakt z bardzo dobrym klubem i mam nadzieję, że pokażę swoje możliwości i szybko odwdzięczę się za zaufanie, strzelając gole dla Piasta. Jestem napastnikiem i zdaję sobie sprawę, że wymaga się ode mnie bramek, mam nadzieję, że zacznę wykonywać swoją robotę już wkrótce.
 

autor: MG

Przeczytaj również