"Koniec parasola ochronnego. Pora na walkę o awans"
04.11.2009
W Rybniku nie pojawi się raczej sponsor strategiczny. - Nasze lunety i lornetki wypatrują jakiegoś potentata, ale chyba są zbyt słabe, albo my nie potrafimy go dostrzec - ironizuje trochę prezes RKM-u. - Rozmawiamy z wieloma firmami, ale głównie jest to kapitał zagraniczny. Amerykański, fiński, czy też szwedzki. Ich pieniądze na promocję ograniczone są do minimum. Trudno będzie więc znaleźć firmę, która zainwestowałaby w nasz klub duże pieniądze. Cały czas jednak szukamy - podkreśla.
To na szczęście nie powinno wpłynąć nie tylko na utrzymanie obecnej kadry, ale także znaczne jej wzmocnienie. - Mam wrażenie, że każdy z naszych zawodników zaakceptuje warunki nowego kontraktu. Rozmawiamy ze wszystkim i najprawdopodobniej trzon zespołu nie ulegnie zmianie - twierdzi Pawlaszczyk i dodaje. - Oczywiście rozglądamy się za ewentualnymi nabytkami. Szukamy zagranicznych żużlowców, ale także chcielibyśmy sprowadzić jakiegoś czołowego zawodnika z polskim paszportem. Jest szansa na pozyskanie "głośnego" nazwiska - uśmiecha się sternik ROW-u.
Dobre transfery wydają się być konieczne, jeśli klub zamierza w następnym sezonie walczyć o powrót do krajowej elity. - Skończył nam się czas ochronny. Nie będziemy mieć już taryfy ulgowej. Apetyty rosną w miarę jedzenia, dlatego chcemy bić się o awans. To będzie nasz cel w nadchodzących rozgrywkach. Wierzę, że będziemy do tego przygotowani pod względem sportowym i organizacyjnym - podkreśla Pawlaszczyk.
To na szczęście nie powinno wpłynąć nie tylko na utrzymanie obecnej kadry, ale także znaczne jej wzmocnienie. - Mam wrażenie, że każdy z naszych zawodników zaakceptuje warunki nowego kontraktu. Rozmawiamy ze wszystkim i najprawdopodobniej trzon zespołu nie ulegnie zmianie - twierdzi Pawlaszczyk i dodaje. - Oczywiście rozglądamy się za ewentualnymi nabytkami. Szukamy zagranicznych żużlowców, ale także chcielibyśmy sprowadzić jakiegoś czołowego zawodnika z polskim paszportem. Jest szansa na pozyskanie "głośnego" nazwiska - uśmiecha się sternik ROW-u.
Dobre transfery wydają się być konieczne, jeśli klub zamierza w następnym sezonie walczyć o powrót do krajowej elity. - Skończył nam się czas ochronny. Nie będziemy mieć już taryfy ulgowej. Apetyty rosną w miarę jedzenia, dlatego chcemy bić się o awans. To będzie nasz cel w nadchodzących rozgrywkach. Wierzę, że będziemy do tego przygotowani pod względem sportowym i organizacyjnym - podkreśla Pawlaszczyk.
Polecane
Sporty inne