Koniec niemocy

02.04.2009
W drużynie Ryszarda Wieczorka znaleźli się w końcu eksperci od strzelania "jedenastek"
W potyczkach ligowych z Arką Gdynia i Śląskiem Wrocław piłkarze Odry nie wykorzystali rzutów karnych, które miały decydujący wpływ na końcowy wynik meczu. We wtorkowym pojedynku Pucharu Ekstraklasy wodzisławianie pięciokrotnie wykorzystali rzut karny i za każdym razem próba była bezbłędna. Do siatki dwukrotnie trafił Jacek Kowalczyk, zaś po razie - Dariusz Dudek, Maciej Małkowski i Sławomir Sary. - Zaraz po zakończeniu meczu, gdy schodziliśmy do boksu, podszedł do mnie trener Wieczorek i zagadnął, czy jestem gotowy. Moja odpowiedź była twierdząca. Cieszę się, że strzeliłem gola, lecz nie spodziewałem się, że będzie decydujący o losach meczu - przyznaje Sławomir Szary. 
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również