Koniec Myśliwego w Zagłębiu?
14.09.2009
Nieoficjalnie chodzi o wywiad, którego zawodnik udzielił jednemu z miejskich portali. Myśliwy wyraził w nim swoje niezadowolenie z faktu, iż zbyt często zasiada na ławce rezerwowych. Ponadto stwierdził, że przyczyną słabych wyników jest zbyt duża rotacja w składzie.
Trener Pierścionek oficjalnie nie odniósł się do tych rewelacji. Po meczu wyjaśnił jednak przyczyny nieobecności piłkarza w kadrze meczowej. - W piątek piłkarz nie przyszedł na trening. Nie zadzwonił z zapytaniem czy może zostać zwolniony, nie poinformował o tym kierownika drużyny. Przekazał tę informację tylko dwóm młodym zawodnikom. W poprzednich spotkaniach, gdy wchodził z ławki rezerwowych, był niezadowolony i twierdził, że w taki sposób nie pomoże drużynie. Nie może być tak, że jeden piłkarzy obwinia wszystkich za to, że mu nie idzie i gra słabo. To wszystko źle działa na zespól i stąd decyzja, że nie zagrał z Lechią - powiedział po meczu szkoleniowiec Zagłębia.
Trener Pierścionek oficjalnie nie odniósł się do tych rewelacji. Po meczu wyjaśnił jednak przyczyny nieobecności piłkarza w kadrze meczowej. - W piątek piłkarz nie przyszedł na trening. Nie zadzwonił z zapytaniem czy może zostać zwolniony, nie poinformował o tym kierownika drużyny. Przekazał tę informację tylko dwóm młodym zawodnikom. W poprzednich spotkaniach, gdy wchodził z ławki rezerwowych, był niezadowolony i twierdził, że w taki sposób nie pomoże drużynie. Nie może być tak, że jeden piłkarzy obwinia wszystkich za to, że mu nie idzie i gra słabo. To wszystko źle działa na zespól i stąd decyzja, że nie zagrał z Lechią - powiedział po meczu szkoleniowiec Zagłębia.
Polecane
II liga