Koniec GKS-u? W Jastrzębiu powstanie nowy klub!

16.07.2009
GKS Jastrzębie najprawdopodobniej nie przystąpi do rozgrywek piłkarskich w przyszłym sezonie. - Klub wymaga akcji ratunkowej i naprawczej, a czasu jest coraz mniej - twierdzi Marian Jarosz.
Wszystko wskazuje na to, że GKS Jastrzębie ogłosi upadłość. - Na dziś trudno powiedzieć, co się tak naprawdę wydarzy. Przede wszystkim musimy poznać realny rachunek zysków i strat w klubie. Poza tym czekamy, czy odbędzie się ponowne Walne Zgromadzenie. Wysłałem już w tej sprawie pismo do prezesa Joachima Langera, gdyż poprzednie takie spotkanie odbyło się niezgodnie z przepisami - zaznacza Marian Jarosz, który rzekomo od dwóch tygodni piastował funkcję prezesa GKS-u. - Nowy zarząd musi wiedzieć, co bierze w swojej ręce, bo później będzie musiał za to odpowiadać - dodaje. 

GKS-u już praktycznie nie jest w stanie nic i nikt uratować. Tym bardziej, że Jarosz wraz z innymi zamierzają rozpocząć budowę klubu od początku. - Rozmawiałem na ten temat z kibicami i jestem zbudowany ich postawą oraz zrozumieniem. Dyskutowałem z ponad setką ludzi przez dwie i pół godziny. Oni w większości popierają moje działania i są nawet zdecydowani podjąć ryzyko związane z grą w niższych klasach rozgrywkowych. Ukształtowała się już pewna grupa osób, która podejmie się tego zadania. Bo w pojedynkę to można sobie zbudować wiejski, a nie miejski klub - podkreśla Jarosz, który miałby być prezesem nowego tworu.

Jak mógłby ewentualnie nazywać się nowy klub? - O tym zdecydują najprawdopodobniej kibice. Chcemy, aby wszystko było od początku poukładane. Podobną drogę przez około 10 lat od dna przeszedł Piast Gliwice. Dziś gra w ekstraklasie. Mamy zamiar pójść ich śladem - zapowiada Jarosz.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również