Kompleksów brak, do stracenia niewiele. O być albo nie być w Pilznie

09.08.2012
W pierwszym spotkaniu trzeciej rundy eliminacji do Ligi Europy Ruch wypadł tak samo jak inne polskie zespoły, czyli przegrał po słabym meczu i to u siebie. By marzyć o awansie, dziś musi być o niebo lepiej.
Podopieczni Tomasza Fornalika zagrali u siebie bez polotu w ataku, z czego słynęli przecież w sezonie 2011/2012. Długo jednak solidnie prezentowali się w defensywie. Ale długo, nie znaczy przez 90 minut, bo bramki dla Czechów padły w 80. i 85. minucie spotkania przy Cichej. W Pilznie "Niebieskich" czeka bardzo trudne spotkanie, ale chorzowianie muszą zaatakować, bo bronić nie ma czego.

Trener wicemistrzów Polski na pewno dokona jednej zmiany w podstawowym ustawieniu swojego zespołu. Z trzecim zespołem Gambrinus Ligi poprzednich rozgrywek nie wystąpi Gabor Straka. Słowak boryka się z kontuzją zapalenia mięśnia Achillesa. Kto go zastąpi? Niemal pewne jest, że będzie to nowy nabytek Ruchu - Mindaugas Panka, choć w kadrze na spotkanie w Pilznie znalazł się też młody Michał Kołodziejski.

Tomasz Fornalik przyznaje, że brak Straki do osłabienie. O innych zmianach nie chce mówić, ale ich nie wyklucza. - Musimy się jeszcze z tym tematem przespać - przyznaje szkoleniowiec, dodając jednocześnie, że ma pomysł na grę w dzisiejszym spotkaniu. Jaka to będzie gra? Czy bardziej ofensywna, jak zaraz po pierwszym meczu sugerował Maciej Sadlok? - O to trzeba zapytać trenera - odpowiada Marek Zieńczuk. On ustala taktykę. My staramy się realizować nakreśloną przez szkoleniowca wizję gry. Przede wszystkim musimy stwarzać sytuacje, bo w Chorzowie nie robiliśmy tego - dodaje pomocnik.

Kapitan wierzy, że zespół zaprezentuje się dużo lepiej niż w pierwszym starciu. - Teraz jedziemy powalczyć o dobry wynik w drugiej połowie - mówi Marcin Malinowski. Piotr Stawarczyk uważa, że Ruch zagra dziś bez kompleksów. - Kiedy jest losowanie czwartej rundy Ligi Europy? Nie mogę się już doczekać na kogo wpadniemy w kolejnej fazie europejskich pucharów - żartuje trochę obrońca.

Oby dziś wieczorem "Niebiescy" mogli się zastanawiać nad kolejnym rywalem. Najpierw muszą jednak dokonać rzeczy wielkiej...

Viktoria Pilzno - Ruch Chorzów
czwartek, 20:00.
Sędziuje Matej Jug (Słowenia)
źródło: SportSlaski.pl/SPORT

Przeczytaj również