Kolejny bramkarz z Chorzowa w Anglii? Tym razem z GTV Stadionu Śląskiego
21.01.2016
Buszka, którym już od jakiegoś czasu interesują się kluby naszej Ekstraklasy, będzie sprawdzany w drużynie Evertonu w przyszłym tygodniu. Ma trenować z zespołem U18 a w weekend pod okiem angielskich szkoleniowców rozegra w jego barwach jedno spotkanie. - Szymon to naprawdę duży talent. Dobrze gra obiema nogami, jest świetnie przygotowany technicznie, a jego atutem są dobre warunki. Przy 1,90 metra wzrostu już teraz ma solidną sylwetkę i z powodzeniem rywalizuje ze starszymi od siebie przeciwnikami - przedstawia swojego podopiecznego trener juniorów starszych GTV Stadionu Śląskiego, Tomasz Osowski.
Trener z chorzowskiej szkółki ma podstawy by chwalić swojego podopiecznego. Regularnie stawia na 17-latka w rozgrywkach I Wojewódzkiej Ligi Juniorów Starszych w których grają dwa lata starsi zawodnicy. - I Szymon jest wyróżniającą się postacią w całej lidze. Przegraliśmy tej jesieni kilka spotkań, ale uważam że żaden z przeciwników nie ma lepszego zawodnika na pozycji bramkarza. Momentami chłopak przerasta już tą ligę - opowiada trener Osowski.
Co ciekawe wyjazd do Anglii i podobny wiek to nie jedyne z podobieństw, które łączą Buszkę z wytransferowanym niedawno do Liverpoolu Grabarą. Ten ostatni przez krótki okres grał GTV Stadionie Śląskim i o miejsce w składzie rywalizował właśnie z Buszką. - Byli jeszcze dziećmi, bo to było przed gimnazjum, ale faktycznie Kamil chciał wtedy bronić a częściej wygrywał z nim rywalizację Szymon. W tym roczniku zawsze mieliśmy szczęście do bramkarzy - wspomina trener Osowski, który ma też swój udział w sprowadzeniu do Chorzowa Grabary. - Prowadziłem drużynę z rocznika 1997 i graliśmy przeciwko Wawelowi Wirek. W jego bramce uwagę na siebie zwracał golkiper dwa lata młodszy od moich zawodników. Przekazałem tą informację trenerowi Arkowi Miedzy który opiekował się wtedy drużyną z rocznika 1999 i tak trafił do nas Grabara - wspomina szkoleniowiec ze szkółki Stadionu Śląskiego.
- Zaproszenie na testy dla Szymona to dla nas spora nobilitacja, bo coraz częściej dostajemy sygnały że naszych wychowanków regularnie oglądają skauci z Polski i Europy. W GTV Stadionie Śląskim od pewnego czasu bardzo mocno się rozwijamy i stale poprawiamy poziom szkolenia, a to przekłada się na umiejętności naszych podopiecznych i spore zainteresowanie ze strony innych klubów - tłumaczy wiceprezes chorzowskiej szkółki Andrzej Miłkowski.
Trener z chorzowskiej szkółki ma podstawy by chwalić swojego podopiecznego. Regularnie stawia na 17-latka w rozgrywkach I Wojewódzkiej Ligi Juniorów Starszych w których grają dwa lata starsi zawodnicy. - I Szymon jest wyróżniającą się postacią w całej lidze. Przegraliśmy tej jesieni kilka spotkań, ale uważam że żaden z przeciwników nie ma lepszego zawodnika na pozycji bramkarza. Momentami chłopak przerasta już tą ligę - opowiada trener Osowski.
Co ciekawe wyjazd do Anglii i podobny wiek to nie jedyne z podobieństw, które łączą Buszkę z wytransferowanym niedawno do Liverpoolu Grabarą. Ten ostatni przez krótki okres grał GTV Stadionie Śląskim i o miejsce w składzie rywalizował właśnie z Buszką. - Byli jeszcze dziećmi, bo to było przed gimnazjum, ale faktycznie Kamil chciał wtedy bronić a częściej wygrywał z nim rywalizację Szymon. W tym roczniku zawsze mieliśmy szczęście do bramkarzy - wspomina trener Osowski, który ma też swój udział w sprowadzeniu do Chorzowa Grabary. - Prowadziłem drużynę z rocznika 1997 i graliśmy przeciwko Wawelowi Wirek. W jego bramce uwagę na siebie zwracał golkiper dwa lata młodszy od moich zawodników. Przekazałem tą informację trenerowi Arkowi Miedzy który opiekował się wtedy drużyną z rocznika 1999 i tak trafił do nas Grabara - wspomina szkoleniowiec ze szkółki Stadionu Śląskiego.
- Zaproszenie na testy dla Szymona to dla nas spora nobilitacja, bo coraz częściej dostajemy sygnały że naszych wychowanków regularnie oglądają skauci z Polski i Europy. W GTV Stadionie Śląskim od pewnego czasu bardzo mocno się rozwijamy i stale poprawiamy poziom szkolenia, a to przekłada się na umiejętności naszych podopiecznych i spore zainteresowanie ze strony innych klubów - tłumaczy wiceprezes chorzowskiej szkółki Andrzej Miłkowski.
Polecane
Młodzież
Przeczytaj również
04.05.2022
04.05.2022
Wielka bitwa o snajperską koronę