Kolejne zwycięstwo Ruchu w sparingu

21.01.2015
"Niebiescy" pokonali dziś w sparingu Rozwój Katowice 2-1. Na boisku pojawił się testowany przez chorzowian Paweł Oleksy.
Łukasz Laskowski/Press Focus
W ostatnim meczu towarzyskim, przed wyjazdem na zgrupowanie w Turcji, podopieczni Waldemara Fornalika pokonali II-ligowy Rozwój Katowice. Bramki dla chorzowian strzelali Mateusz Kwiatkowski, który zasilił szeregi pierwszej drużyny przechodząc z III-ligowych rezerw "Niebieskich" oraz weteran, Marek Zieńczuk. Postawę swoich zawodników ocenił były selekcjoner reprezentacji Polski.

– Były fazy gry, które mogły się podobać. Po kilku składnych akcjach stworzyliśmy groźne sytuacje, ale było też sporo złych zachowań. Kończymy 3-tygodniowy etap pracy w kraju. Trudno się spodziewać, aby już dzisiaj zawodnicy byli w takiej formie, jaką powinni prezentować w Ekstraklasie. Widać po nich trudy okresu treningowego. Muszą jednak zmierzyć się z tym, że na boisku trzeba rozwiązywać pewne sytuacje i tworzyć okazje do zdobycia bramek pomimo zmęczenia.

Na boisku pojawił się testowany przez Ruch, Paweł Oleksy. 23-letni defensor rozwiązał ostatnio kontrakt z Zagłębiem Lubin i teraz może związać się umową z nowym pracodawcą.

– Wiedząc, że straciliśmy Daniela Dziwniela, nie lekceważymy żadnych możliwości. Paweł jest piłkarzem lewonożnym, grał w Ekstraklasie i chcieliśmy zobaczyć jak się prezentuje. Widać gołym okiem, że nie trenował, ale decyzja jeszcze nie zapadła – podsumował występ Oleksego Waldemar Fornalik.

W najbliższą sobotę chorzowianie wylecą do Turcji na swoje drugie zgrupowanie. Zmierzą się tam z pięcioma zagranicznymi rywalami oraz zagrają z Podbeskidziem, Piastem i Górnikiem o Puchar Śląska. 

Do Side nie poleci Michał Szewczyk, który cierpi na uraz kręgosłupa. 

– Michał cierpi na dolegliwości związane z odcinkiem lędźwiowym kręgosłupa, co uniemożliwia mu udział w treningach. Zawodnik musi teraz wzmocnić ten odcinek kręgosłupa poprzez ćwiczenia stabilizujące i wzmacniające. Okres rehabilitacji potrwa około trzech tygodni – wyjaśnia Włodzimierz Duś, fizjoterapeuta Ruchu.
źródło: SportSlaski.pl
autor: Dawid Harężlak

Przeczytaj również