Kogo szkoleniowiec Jagiellonii najchętniej zabrałby z Gliwic?
22.09.2012
Co przemawia za Broszem? - To przecież cały czas bardzo młody szkoleniowiec, a mimo to zdążył już wiele zdziałać. Za jego czasów Podbeskidzie Bielsko-Biała i Odra Wodzisław - mimo że ostatecznie utrzymać się jej w ekstraklasie nie udało - grały bardzo ciekawą piłkę. A pracując w Piaście, Marcin dalej się rozwija... - uważa Dźwigała, który w Białymstoku jest najbliższym współpracownikiem Tomasza Hajto.
Na kogo sztab "Jagi" zwrócił uwagę w zespole Piasta? - Ciekawych nazwisk w Gliwicach jest sporo. Wojciech Kędziora to w końcu król strzelców I ligi, Tomasz Podgórski świetnie wykonuje stałe fragmenty gry, bardzo dobrze na prawej obronie radzi sobie Damian Zbozień... Gdybym jednak musiał wybrać jednego, wziąłbym Rubena Jurado - odpowiada Dariusz Dźwigała w rozmowie z dziennikiem "Sport".
Dlaczego akurat on? - To piłkarz, który nie gra na alibi, nie zagrywa piłki do tyłu, tylko ma konkretny pomysł na grę. Równie dobrze może obsłużyć kolegę idealną asystą, jak i sam wykończyć akcję - tłumaczy.
Na kogo sztab "Jagi" zwrócił uwagę w zespole Piasta? - Ciekawych nazwisk w Gliwicach jest sporo. Wojciech Kędziora to w końcu król strzelców I ligi, Tomasz Podgórski świetnie wykonuje stałe fragmenty gry, bardzo dobrze na prawej obronie radzi sobie Damian Zbozień... Gdybym jednak musiał wybrać jednego, wziąłbym Rubena Jurado - odpowiada Dariusz Dźwigała w rozmowie z dziennikiem "Sport".
Dlaczego akurat on? - To piłkarz, który nie gra na alibi, nie zagrywa piłki do tyłu, tylko ma konkretny pomysł na grę. Równie dobrze może obsłużyć kolegę idealną asystą, jak i sam wykończyć akcję - tłumaczy.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów