Kogo Ruch chce dziś wylosować w europejskich pucharach?

25.06.2012
Polskie drużyny poznają dziś swoich pierwszych rywali w eliminacjach europejskich pucharów. Przy Cichej specjalnych życzeń nie mają. Byle tylko było lepiej niż... dwa lata temu.
Wtedy chorzowianie trafili na kazachski Szachtior Karaganda i musieli lecieć aż do Azji. - Karaganda leży w Azji, więc to miejsce ma niewiele wspólnego z europejskimi pucharami. Dlatego wyglądać będziemy rywala, który nie narazi nas na tak uciążliwą, kilkunastogodzinną podróż. Jeśli miałbym wybierać przeciwnika, to chciałbym trafić na... takiego, którego przejdziemy - mówi trener Waldemar Fornalik.

- Będziemy znać rywali na kilka tygodni przed pierwszym spotkaniem, więc to już jest ogromny plus w porównaniu do poprzedniej edycji, w której startowaliśmy od pierwszej rundy i dalekie wyjazdy trzeba było załatwiać na "już". Teraz chcielibyśmy grać zdecydowanie bliżej Polski - mówią działacze.

A co o szansach Ruchu sądzą piłkarze? - Ta drużyna jest bardziej doświadczona niż wtedy, gdy ją opuszczałem. Przeżyła już europejskie puchary, będzie jej więc łatwiej w tej edycji Ligi Europy - mówi Maciej Sadlok, który wierzy nawet w awans do fazy grupowej tych rozgrywek. - Na początek może być ktoś łatwiejszy, a potem już wszystko jedno. Może być nawet uznana marka z Anglii, Szkocji czy Hiszpanii. Chcemy zajść daleko, więc musimy przejść kilka rund - mówią Michal Pesković i Pavel Szultes.
źródło: Sport

Przeczytaj również