Kocian: Spełnił się najgorszy scenariusz dla Ruchu Chorzów

29.08.2014
Jan Kocian, trener Ruchu Chorzów, ma poczucie, że niebiescy zmarnowali niepowtarzalną szansę na awans do fazy grupowej do Ligi Europy.
Norbert Barczyk/Pressfocus
- Ta porażka boli mnie, boli piłkarzy. To najgorszy scenariusz dostać bramkę z rzutu karnego w doliczonym czasie. Sami piłkarze mówili, że sędzia najpierw pokazał na rzut różny, a potem pod presją zmienił decyzję.

Nie czekaliśmy na rzuty karne. Myślę, że zagraliśmy bardzo dobry mecz taktycznie, aż do tego karnego... Zespół bardzo dobrze pracował w defensywie. Szczególnie przy tak silnym ataku, jakim dysponuje Metalist. Brakowało nam jakości w ofensywie. Brakowało skutecznych kontr - podkreślał Kocian, który mówił też o stuprocentowej okazji Grzegorza Kuświka w 116. minucie gry. - Nie sądzę, żeby zabrakło mu wtedy sił. W takich sytuacjach szanse zazwyczaj rozkładają się 50 na 50. W trzeciej rundzie eliminacji LE wyeliminowaliśmy Esbjerg dzięki bramce zdobytej w ostatniej akcji meczu. Dziś mieliśmy podobną okazję, ale czegoś zabrakło. Szkoda, że nie awansowaliśmy, bo jednak spodziewaliśmy się po drużynie z Ukrainy więcej. Graliśmy tak dobrze, że nie pozwalaliśmy jej na zbyt wiele - zakończył.
źródło: sportslaski.pl/ slask.sport.pl

Przeczytaj również