Kocian: Naszą wartością jest zespół, a nie miliony euro

22.08.2014
Jan Kocian, trener Ruchu Chorzów był dumny z piłkarzy niebieskich, którzy skutecznie zatrzymali faworyzowanego Metalista Charków. Jan Kocian, trener Ruchu Chorzów był dumny z piłkarzy niebieskich, którzy skutecznie zatrzymali faworyzowanego Metalista Charków.
Norbert Barczyk/Pressfocus
- Zagraliśmy dwie różne połowy. W pierwszej popełnialiśmy zbyt wiele błędów. W drugiej połowie poprawiła się nasza organizacja gry, a wynik uważam za sprawiedliwy- mówił Igor Rachajew. Szkoleniowiec Metalista żałuje, że rewanż nie odbędzie się na stadionie w Charkowie. - To dla nas duży problem i duża różnica, że rewanż rozegramy na obiekcie w Kijowie. Wierzymy jednak, że nasi kibice będą z nami - dodał.

- Rozegraliśmy dobry mecz z trudnym rywalem. Przeciwko takiej drużynie trzeba grać na wysokim poziomie taktycznym i nam się to udało. Zespół grał agresywnie w środku pola. Tam chcieliśmy wygrywać pojedynki i przechodzić do ataku. To nam wychodziło przez 70. minut, ale kosztowało bardzo dużo sił. Stąd w końcówce przewaga rywala. Nasza drużyna ma wartość. Tą wartością może nie są miliony euro, ale zespół. Chłopakom należy się olbrzymi szacunek. Fantastyczni byli też nasi kibice. Dopingowali nas przez całe spotkanie. Mam nadzieję, że ten bezbramkowy remis będzie zapowiedzią awansu, tak jak to było po bezbramkowym remisie z duńskim Esbjergiem - mówił Jan Kocian, trener Ruchu.
źródło: sportslaski.pl/ slask.sport.pl

Przeczytaj również