Kluczbork miałby większą motywację grając z Górnikiem

01.08.2009
To będzie historyczny dzień dla całego Kluczborka, a w szczególności dla zawodników Grzegorza Kowalskiego. W debiucie na zapleczu ekstraklasy MKS zmierzy się z zespołem z Gorzowa Wlkp.
Można odnieść wrażenie, że GKP to wymarzony przeciwnik na inaugurację zmagań w I lidze, bowiem gorzowianie rzutem na taśmę - po dwóch spotkaniach barażowych - zapewnili sobie miejsce na zapleczu ekstraklasy. - Nasz rywal, mimo że miał kłopoty z obronieniem ligi, ma od nas większe doświadczenie. Ale wydaje mi się, że grając pierwszy mecz np. z Górnikiem Zabrze, odczuwalibyśmy jeszcze większą motywację. Wiadomo, że to o wiele większa marka - uważa Kamil Nitkiewicz, pomocnik MKS-u. - Nie oznacza to, że w pojedynku z GKP nie będziemy chcieli zaprezentować się jak najlepiej - dodaje z uśmiechem.

Zespół z Opolszczyzny był absolutną rewelacją poprzednich rozgrywek. "Wykolegowali" resztę stawki i przebojem wdarli się do I ligi. Jakie cele piłkarze stawiają sobie na tym etapie? - W każdym z poprzednich lat mieliśmy walczyć o utrzymanie, a wychodziło tak, że pieliśmy się w górę, awansując aż na zaplecze ekstraklasy. Dlatego w naszym przypadku wszelkie spekulacje nie mają większego sensu. Również te, dotyczące sobotniego wyniku. Mecz z Gorzowem jest jak każdy inny, tylko o klasę wyżej  - przekonuje 22-latek.

Potyczka z GKP będzie również debiutem w walce o punkty nowego szkoleniowca zawodników z Kluczborka, Grzegorza Kowalskiego, który na stanowisku trenera zastąpił Andrzeja Polaka.

MKS Kluczbork - GKP Gorzów Wielkopolski
sobota, godzina 17:00
sędziuje Michał Zając (Sosnowiec)

Przypuszczalne składy

Kluczbork: Stodoła - Stawowy, Nowacki, Jagieniak, Adamczyk - Szczepaniak, Zieliński, Glanowski, Nitkiewicz - Sobota, Król.

Gorzów: Zator - Truszczyński, Wojciechowski, Grocholski, Topolski - Andruszczak, Maliszewski, Łuszkiewicz, Wan - Traore, Piątkowski.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również