Kłopoty Senada Karahmeta

06.09.2014
Jednym z pozyskanych przed sezonem graczy był w chorzowskim Ruchu Bośniak – Senad Karahmet. Gdy występujący poprzednio w Belgii zawodnik podpisywał kontrakt z „Niebieskimi”, wydawało się, że może to być dla niego szansa na zaistnienie w wielkiej piłce.
Łukasz Laskowski/pressfocus.pl
Tymczasem, mimo braku problemów ze zdrowiem, były piłkarz KV Mechelen, nie miał jeszcze okazji ubrać koszulki Ruchu w meczu Ekstraklasy. Głównie przychodzi mu grać w trzecioligowych rezerwach, co musi boleć. Zwłaszcza gdy w poprzednich rozgrywkach miało się okazję mierzyć z najsilniejszymi klubami w Jupiler League.

Nie mogą w tej sytuacji dziwić słowa, jakie padają ostatnio z ust Karahmeta: „Mam nadzieję, ze moja sytuacja się zmieni ale czasami sam siebie pytam co ja tutaj robię? Dalej będę ciężko pracował i starał się by trener mnie zauważył”. Czy Jan Kocian w końcu skorzysta z usług bośniackiego obrońcy? Czas pokaże.
źródło: własne/SPORT
autor: M.Karski

Przeczytaj również