Klimek sprzedaje większościowy pakiet akcji spółki Ruch Chorzów

19.08.2009
- Jestem już z Januszem Patermanem dogadany. Czekam jedynie na finalizację naszych rozmów - mówi Mariusz Klimek, właściciel większościowego pakietu akcji spółki Ruch Chorzów.
Do pomyślnego finału pozostał już tylko jeden - jak się wydaje - drobny szczegół. Chodzi o przelew pieniędzy na konto. - Jeśli Janusz będzie chciał, to możemy tego dokonać niemalże natychmiast - mówi Klimek, który, przekonuje że później Ruch również będzie mógł liczyć na jego wsparcie. - Zawsze byłem, jestem i będę niebieski. Po transakcji kupię sobie karnet VIP-owski i zasiądą na trybunach - podkreśla.

Na Cichej nikt nie ukrywa, że problemy z finansami są. - A kto nie ma dzisiaj zaległości? Mają je Górnik Zabrze i Zagłębie Lubin. Nawet firmy, których ojcem jest skarb państwa, nie płacą regularnie. A w mediach ten temat pojawia się tylko przy nas. Nie rozumiem tego - zaznacza Klimek. Nie ukrywa też, że ma pretensje do piłkarzy, którzy sami o kłopotach "Niebieskich" mówią najwięcej.

- To bardzo zła cecha. Głoszą coś o materii, o której nie mają zielonego pojęcia. Nie rozumieją, że nie trzymamy ich pieniędzy na naszym koncie, tylko czekamy na przelewy innych. Mogę zapewnić zawodników, że naszą intencją jest spłacić ich do końca. Ale nie zadeklaruję teraz, kiedy to nastąpi. Składają taką obietnicę, założyłbym sobie pętlę na szyję - dodaje Klimek.

- Po tym, co pokazali nasi kibice w dwóch meczach na Cichej, wiem, że warto zainwestować w "Niebieskich" - mówi Paterman.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również