Klimek nie odejdzie z Ruchu z dnia na dzień

06.05.2009
Moje możliwości są ograniczone i nie ukrywam, że sięgnęły już maksymalnego pułapu - szczerze przyznaje główny udziałowiec Ruchu, Mariusz Klimek, zapewniając jednocześnie, że nie zostawi z dnia na dzień klubu, choć głosi tak nieprzychylna mu i klubowi plotka.
- Nie odchodzę, nic takiego się nie dzieje, aczkolwiek nie ukrywam, że jeśli znajdzie się właściwy człowiek, który będzie chciał pomóc Ruchowi, będzie miał pomysł na prowadzenie klubu, to abdykuję i z tylnego siedzenia będę kibicował - zdradza Klimek.

W ostatnim czasie chętnych na zakup 14-krotnych mistrzów kraju jednak nie widać. - Od trzech lat już szukam. Z drugiej strony, co możemy zaproponować biznesowi? Czy mamy atrakcyjne dla potencjalnych inwestorów tereny, czy mamy ofertę na zrobienie dobrego biznesu? Nic, co mogłoby być magnesem dla wielkiej kasy - uważa właściciel "Niebieskich".
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również