Klepczyński: Podwyżka? Zastanowię się po sezonie
09.05.2009
Szkoleniowiec ten oddał się właśnie do dyspozycji władz Jagiellonii Białystok. Jeszcze rok temu cieszył się z utrzymania w ekstraklasie Polonii. Wtedy Probierz skreślił z kadry Adriana Klepczyńskiego, który wracał po kontuzji. Dziś 28-latek jest kluczowym ogniwem bytomskiego zespołu. Nie dość, że solidnie spisuje się w defensywie, to jeszcze strzela gole i potrafi tchnąć w zespół nowego ducha.
[url=http://www.sportslaski.pl/Polonia-Arka-2-1-Kolejny-horror-autorstwa-bytomian-Zobacz-bramki,sport-slaski,8039,info.html][b]Przeczytaj relację z meczu Polonia Bytom - Arka Gdynia 2-1 >[/b][/url]
Piłkarze Jurija Szatałowa długo nie mieli pomysłu jak poradzić sobie z Arką Gdynia. Sprawę w swoje ręce wzięli w końcu zawodnicy, którzy wprowadzili klub do ekstraklasy. Jacek Trzeciak biegał za dwóch, odbierając piłki rywalom, zaś Klepczyński ze środka obrony zapędził się pod bramkę gości. Jego rajd prawym skrzydłem poderwał zespół do walki przy stanie 0-1. - Nie mieliśmy już nic do stracenia. Zostałem więc w polu karnym Arki i udało się. Dogranie Rafała Grzyba było idealne - cieszył się "Klepa" z kolejnej swojej bramki i z rozbrajającą szczerością przyznał, że... - Celowałem w drugi róg. Piłka "przelała" mi się po nodze.
[url=http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10,91668,6588506,27__kolejka__Polonia_B____Arka_2_1__Klepczynski__1_1_.html][b]Zobacz bramkę autorstwa Klepczyńskiego w meczu z Arką >[/b][/url]
Potem dodał, że po raz ostatni dwa gole z rzędu strzelił bodajże w barwach Rakowa Częstochowa. - Znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie - chwalił trener Szatałow. Dziś bez Klepczyńskiego trudno wyobrazić sobie ekstraklasową Polonię. To jego trafienia, a nie napastników, mogą bytomianom zapewnić ligowy byt. - Podwyżka? Zastanowię się nad nią po sezonie - uśmiechnął się Adrian.
[url=http://www.sportslaski.pl/Polonia-Arka-2-1-Kolejny-horror-autorstwa-bytomian-Zobacz-bramki,sport-slaski,8039,info.html][b]Przeczytaj relację z meczu Polonia Bytom - Arka Gdynia 2-1 >[/b][/url]
Piłkarze Jurija Szatałowa długo nie mieli pomysłu jak poradzić sobie z Arką Gdynia. Sprawę w swoje ręce wzięli w końcu zawodnicy, którzy wprowadzili klub do ekstraklasy. Jacek Trzeciak biegał za dwóch, odbierając piłki rywalom, zaś Klepczyński ze środka obrony zapędził się pod bramkę gości. Jego rajd prawym skrzydłem poderwał zespół do walki przy stanie 0-1. - Nie mieliśmy już nic do stracenia. Zostałem więc w polu karnym Arki i udało się. Dogranie Rafała Grzyba było idealne - cieszył się "Klepa" z kolejnej swojej bramki i z rozbrajającą szczerością przyznał, że... - Celowałem w drugi róg. Piłka "przelała" mi się po nodze.
[url=http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10,91668,6588506,27__kolejka__Polonia_B____Arka_2_1__Klepczynski__1_1_.html][b]Zobacz bramkę autorstwa Klepczyńskiego w meczu z Arką >[/b][/url]
Potem dodał, że po raz ostatni dwa gole z rzędu strzelił bodajże w barwach Rakowa Częstochowa. - Znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie - chwalił trener Szatałow. Dziś bez Klepczyńskiego trudno wyobrazić sobie ekstraklasową Polonię. To jego trafienia, a nie napastników, mogą bytomianom zapewnić ligowy byt. - Podwyżka? Zastanowię się nad nią po sezonie - uśmiechnął się Adrian.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów