Klątwa Probierza trwa. Piast pewnie wygrywa i wraca na podium
24.08.2018
Piłkarze Piasta Gliwice stanęli dziś przed znakomitą szansą na przełamanie swojej krótkiej passy meczów bez zwycięstwa. Rywalem podopiecznych Waldemara Fornalika była bowiem Cracovia, która w tym sezonie nie zdobyła jeszcze kompletu punktów i okopała się w strefie spadkowej. Biorąc pod uwagę nieprzewidywalność naszej ligi oraz fakt, że zespół z Gliwic musiał sobie dzisiaj radzić bez swoich trzech filarów – Jakuba Szmatuły, Aleksandara Sedlara oraz Tomasza Jodłowca - ciężko było wskazać oczywistego faworyta meczu, inaugurującego 6. kolejkę LOTTO Ekstraklasy. Pierwsza połowa piątkowego spotkania ułożyła się jednak dla Piasta perfekcyjnie. Już w 12. minucie Marcin Budziński otrzymał czerwoną kartkę za brutalne wejście wyprostowaną nogą w Patryka Dziczka. Trener Michał Probierz od razu wyruszył do sędziów z pretensjami, jednak nie sposób nie zgodzić się z decyzją Pawła Raczkowskiego – interwencja pomocnika Cracovii była spóźniona i nieprzemyślana.
Gliwiczanie wręcz błyskawicznie wykorzystali liczebną przewagę na boisku – już w 15. minucie swojego debiutanckiego gola na boiskach Ekstraklasy zdobył Jorge Felix. Akcja bramkowa rozpoczęła się jednak od zablokowania strzału Valencii i przejęciu wybitej piłki przez Michala Papadopulosa. Czech następnie odegrał ją do niekrytego Felixa, a Hiszpan mocnym strzałem otworzył wynik rywalizacji.
Od tego momentu piłkarze Piasta przejęli całkowitą kontrolę na boiskowymi wydarzeniami, a w 25. minucie podwyższyli swoje prowadzenie. Wówczas Papadopulos wykorzystał dobrą wrzutkę Jagiełły z rzutu rożnego i pokonał Gostomskiego strzałem głową. Dla czeskiego napastnika to druga bramka w tym sezonie ligowym. Przewaga gliwiczan mogła być jeszcze wyższa, gdyby Tom Hateley wykorzystał w końcówce pierwszej połowy rzut karny. Jedenastka została podyktowana za powalenie Joela Valencii w polu karnym, jednak Anglik oddał bardzo zły strzał, dzięki czemu golkiper Cracovii zrehabilitował się za swój wcześniejszy błąd i złapał futbolówkę.
Mimo niewykorzystanej jedenastki Piast nie zmazał pozostawionego po sobie dobrego wrażenia. Gra gliwiczan naprawdę mogła się podobać, a tempo piątkowego spotkania było wysokie. Kibice mogli mieć poczucie dobrze spędzonego czasu, a zawodnicy Piasta starali się za wszelką cenę utrzymać ich dobre nastroje. W drugiej połowie ataki gliwiczan nie ustawały, a szczególnie blisko kolejnego gola był w 50. minucie Jorge Felix. Pomocnik stworzył kapitalną akcję z Joelem Valencią, jednak w kluczowym momencie oddał fatalny strzał i posłał piłkę obok bramki Gostomskiego. Swoją okazję na bramkę miał również Patryk Dziczek, ale prowadzenie udało się podwyższyć za sprawą Toma Hateley’a. Anglik w 66. minucie zrewanżował się za zmarnowany rzut karny, skutecznie dobijając odbitą przez bramkarza piłkę.
Cracovia była w stanie odpowiedzieć jedynie golem honorowym. Wynik na 3:1 ustalił Hiszpan Javi Hernandez, który wykończył dobrą indywidualną akcję Michała Helika i pokonał Frantiska Placha uderzeniem w prawy dolny róg bramki. Śląsk najwyraźniej sprzyja zawodnikowi z Półwyspu Iberyjskiego, gdyż swoją ostatnią ligową bramkę zdobył w meczu… na stadionie przy Roosevelta w Zabrzu.
Gliwiczanie przełamali dzisiaj swoją serię dwóch porażek z rzędu i dzięki wygranej awansował na trzecią pozycję w stawce. Cracovia z kolei spadła na samo dno tabeli i cały czas czeka na swoją pierwszą wygraną w sezonie.
Piast Gliwice – Cracovia 3:1 (2:0)
1:0 – Jorge Felix 15’
2:0 – Michal Papadopulos 25’
3:0 – Tom Hateley 66’
3:1 – Javi Hernandez 74’
Piast: Plach – Pietrowski, Czerwiński, Korun, Kirkeskov – Hateley, Dziczek – Jagiełło (61’ Badia), Valencia (81’ Mak), Félix – Papadopulos. Trener: Waldemar Fornalik
Cracovia: Gostomski – Râpă, Helik, Dytiatjew, Ferraresso – Siplak (79’ Datković), Budziński, Dimun, Hernandez, Wdowiak (71’ Serderov) – Zenjov (58’ Strózik). Trener: Michał Probierz
Sędzia: Paweł Raczkowski
Żółte kartki: Czerwiński, Korun, Kirkeskov (Piast) - Dimun, Dytiatjew, Datković (Cracovia)
Czerwona kartka: Budziński (12’ za faul)
Widzów: 4075
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów