Kiedyś telewizor i magnetowid wideo, a teraz 2 mln złotych do podziału?

06.05.2012
W 1989 roku zawodnicy Ruchu Chorzów za zdobycie otrzymali sprzęt telewizyjny. Dzisiaj - według medialnych doniesień - mają szansę zgarnąć dwa miliony do podziału! Na głowę - 80.000 złotych...
23 lata temu nikt nie spodziewał się, że Ruch powalczy o mistrzostwo. - To, że zdobyliśmy mistrzostwo nie było pochodzą wysokich premii, a czysto harcerskiego zapału - tłumaczył potem Waldemar Fornalik w Encyklopedii Fuji, autorstwa Andrzeja Gowarzewskiego.

Zawodnicy Ruchu mieli do wyboru kolorowy telewizor albo magnetowid. - Podstawowi gracze dostawali wtedy jedno i drugie. Więc i mnie taki „pakiet” przyznano. Sprzęt działał długo. Nie wiem, czy to wideo przypadkiem jeszcze do dziś nie stoi u mamy - wspominał niedawno w rozmowie z klubowym magazynem Ryszard Kołodziejczyk, dziś trener bramkarzy Ruchu.

Podobnie jak w 1989 roku, tak i teraz mało kto sądził, że chorzowianie powalczą o tytuł. Stąd jeszcze po meczu z Cracovią nie było wiadome, ile będą wynosiły premie za mistrzostwo. - Nie chcę poruszać tego drażliwego tematu, nie chcę dolewać oliwy do ognia. Robimy swoje. Mam nadzieję, że za dobrze wykonaną pracę będzie godziwa zapłata - powiedział nam kilka dni temu Marek Zieńczuk.

Portal slask.sport.pl informuje, że prezes Dariusz Smagorowicz podpisał w końcu regulamin premiowania. Kwota do podziału na zespół oscyluje ponoć wokół dwóch milionów złotych. Gdyby każdy w 25-osobowej kadrze miał dostać równo - wyszłoby 80.000 złotych na głowę.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również