"Kiedyś derby to był w szatni temat numer 1. Teraz? Ani słowa"

16.09.2010
W Bytomiu o zbliżającym się meczu z Ruchem Chorzów najchętniej by... nie rozmawiali. - Nie jest nam potrzebna dodatkowa presja. Doświadczyliśmy już jej przed Zagłębiem Lubin - mówi Dietmar Brehmer.
II trener Polonii Bytom przyznaje jednak, że za jego piłkarskich czasów o derbach nie dało się nie rozmawiać. Tym bardziej, że w szatni niebiesko-czerwonych przeważali "tubylcy". O takich meczach mówiło się na długo przed pierwszym gwizdkiem. - Głównie, gdy mieliśmy się mierzyć z Szombierkami czy Ruchem Radzionków, bo to byli ci "najbliżsi terytorialnie" rywale. Z kolei w starciach z chorzowianami z reguły byliśmy skazywanie "na pożarcie". Oni zawsze byli w takich konfrontacjach faworytem - wspomina Brehmer, grający dla Polonii do 2007 roku.

Obecnie jedynym Ślązakiem z krwi i kości w bytomskim zespole jest pochodzący z Jastrzębia Zdroju Marcin Radzewicz...
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również