"Kiedy patrzę w tabelę ekstraklasy, to jestem w szoku"
19.10.2010
- Kiedy patrzę w tabelę ekstraklasy, to jestem w szoku - przyznaje Wojciech Grzyb z Ruchu. - Wielka trójka już nie jest taka wielka. Zawodzi też głośno mierząca przed sezonem w tytuł mistrzowski Polonia Warszawa. To, że po 9. kolejkach Wisła będzie miała tyle samo punktów co Legia i cztery więcej niż Lech, można było przewidzieć, ale to, że będą one zajmować w lidze odpowiednio 7., 8. i 14. miejsce na pewno nie - dodaje.
Zaskoczony postawą faworytów jest również Waldemar Fornalik. - W obecnych rozgrywkach drużyny z wielkiej trójki mogą mieć spory problem, żeby wywalczyć mistrzostwo Polski, bo po pierwsze ich straty do czołówki są już dość duże, a po drugie w grze faworytów trudno dostrzec jakiś progres - wskazuje trener Ruchu, który większe szanse daje tym drużynom, które aktualnie przewodzą stawce.
Zresztą już przed sezonem Fornalik wskazywał, że "czarnym koniem" rozgrywek może być Jagiellonia. Prócz niej świetnie radzą sobie Korona Kielce, GKS Bełchatów czy Lechia Gdańsk. - Ich miejsce w czubie nie jest aż tak wielką niespodzianką jeśli popatrzy się na składy tych drużyn. Te zespoły są systematycznie budowane. Koronę stać było na ściągnięcie Andrzeja Niedzielana, który jest liderem ligowych strzelców - zauważa w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim.
Zaskoczony postawą faworytów jest również Waldemar Fornalik. - W obecnych rozgrywkach drużyny z wielkiej trójki mogą mieć spory problem, żeby wywalczyć mistrzostwo Polski, bo po pierwsze ich straty do czołówki są już dość duże, a po drugie w grze faworytów trudno dostrzec jakiś progres - wskazuje trener Ruchu, który większe szanse daje tym drużynom, które aktualnie przewodzą stawce.
Zresztą już przed sezonem Fornalik wskazywał, że "czarnym koniem" rozgrywek może być Jagiellonia. Prócz niej świetnie radzą sobie Korona Kielce, GKS Bełchatów czy Lechia Gdańsk. - Ich miejsce w czubie nie jest aż tak wielką niespodzianką jeśli popatrzy się na składy tych drużyn. Te zespoły są systematycznie budowane. Koronę stać było na ściągnięcie Andrzeja Niedzielana, który jest liderem ligowych strzelców - zauważa w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim.
Polecane
Ekstraklasa