Kiedy do treningów wrócą Dziwniel i Malinowski? Zimą selekcja

04.11.2014
- Ta hermetyczna grupa ludzi przyzwyczaiła się do siebie i gdy wyciąga się jeden z jej elementów, natrafia się na opór - mówi szkoleniowiec Ruchu Chorzów, Waldemar Fornalik.
Norbert Barczyk/Pressfocus
W meczu z Legią Warszawa, urazu doznał Daniel Dziwniel, który został znokautowany przez Igora Lewczuka.  Wczoraj zostały wykonane badania, które nie wykazały poważniejszych problemów. Obrońca w niedzielę powinien być do dyspozycji sztabu szkoleniowego na spotkanie z Jagiellonią Białystok.

W Warszawie nie zagrał Marcin Malinowski, który przed meczem zaczął narzekać na uraz mięśnia dwugłowego. Jak na razie nie wiadomo, kiedy wróci do gry. Jeśli będzie trzeba znaleźć alternatywnego rozwiązania, to może być problem - w stolicy słabo wypadł Marek Szyndrowski. Jeśli jeszcze dodamy do tego, że za kartki będzie musiał pauzować Bartłomiej Babiarz, pojawia się spory kłopot, ponieważ "Niebiescy" nie mają długiej ławki.

Zmiennicy gdy się pojawiają, wypadają bardzo słabo. - Mając nóż na gardle, szukam nowych rozwiązań. Stawiam na Chovanca, Gigołajewa, wcześniej Tanczyka, by zobaczyć, na co ich stać. W zimie będziemy wyciągali wnioski, dokonywali selekcji - przyznaje trener Waldemar Fornalik. - Ta hermetyczna grupa ludzi przyzwyczaiła się do siebie i gdy wyciąga się jeden z jej elementów, natrafia się na opór. Nad tym jednak już pracujemy, choć zdaję sobie sprawę, że w dwa tygodnie nie da się złamać schematu. Mam jednak nadzieje, że czas pracuje dla nas, że wkrótce zaczniemy punktować - dodaje.
źródło: SPORT

Przeczytaj również