Kiedy decyzje w sprawie obcokrajowców? Jan Kocian się zastanawia
20.01.2014
W niedzielę „Niebiescy” w kompromitujący sposób przegrali z pierwszoligowcem. Jan Kocian nie chciał na gorąco podejmować decyzji o losach cudzoziemców, którzy przez parę dni ćwiczyli pod jego okiem.
- Widać po nich, że długo nie trenowali, dlatego praca na tak trudnym obozie, jaki mieliśmy w Kamieniu, nie była dla nich łatwa - mówił zaraz po końcowym gwizdku. - Jeszcze będziemy rozmawiać o tych zawodnikach i zdecydujemy, czy zostają z nami - odwoływał się do konsultacji ze swymi współpracownikami w sztabie.
Przypomnijmy, że chodzi o Rosjanina Rolanda Gigolajewa, Słowaka Tomasa Lesnovsky’ego oraz Ormianina Karena Muradjana. Wedle informacji portalu „Niebiescy.pl”, szansy nie dostanie już ten ostatni.
- Widać po nich, że długo nie trenowali, dlatego praca na tak trudnym obozie, jaki mieliśmy w Kamieniu, nie była dla nich łatwa - mówił zaraz po końcowym gwizdku. - Jeszcze będziemy rozmawiać o tych zawodnikach i zdecydujemy, czy zostają z nami - odwoływał się do konsultacji ze swymi współpracownikami w sztabie.
Przypomnijmy, że chodzi o Rosjanina Rolanda Gigolajewa, Słowaka Tomasa Lesnovsky’ego oraz Ormianina Karena Muradjana. Wedle informacji portalu „Niebiescy.pl”, szansy nie dostanie już ten ostatni.
Polecane
Ekstraklasa