Kibice Zagłębia wybaczą piłkarzom poprzedni sezon?

07.08.2009
- Chociaż to nowe rozgrywki, wciąż pamiętamy o tym, co wydarzyło się w poprzednim sezonie - tonuje hurraoptymizm Tomasz Łuczywek, pomocnik Zagłębia, które rozgromiło Ślęzę.
Zagłębie Sosnowiec w minioną środę nieoczekiwanie - nawet dla samych piłkarzy - wysoko ograło wrocławską Ślęzę. Wygrana tym bardziej cenna, gdyż odniesiona przed własną publicznością, która w poprzednim sezonie wielokrotnie dawała wyraz swojego niezadowolenia patrząc na poczynania "kopaczy". - Wynik naprawdę nas zaskoczył. Był to pierwszy mecz przed naszymi kibicami, więc naturalnie odczuwaliśmy presję - przyznaje Tomasz Łuczywek, zdobywca ostatniej bramki na Stadionie Ludowym. - Do strzelenia przez nas gola pojedynek miał wyrównany przebieg, ale później dominowaliśmy już nad przeciwnikiem.

Przeczytaj relację z meczu: Zagłębie - Ślęza 4-0. Mieszanka rutyny z młodością odpaliła! >

Jeśli zawodnicy trenera Piotra Pierścionka dalej będą prezentowali podobną formę, wydaje się, że dawne "grzechy" zostaną im przez fanów wybaczone. - Chociaż to nowe rozgrywki, wciąż pamiętamy o tym, co wydarzyło się w poprzednim sezonie - przestrzega Łuczywek. - Skończył się on dla nas szczęśliwym utrzymaniem. Mam nadzieję, że teraz zaoszczędzimy zarówno naszym sympatykom, jak i sobie samym niepotrzebnego stresu - dodaje 31-letni pomocnik.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również