Kibice Ruchu Chorzów zakłócili piknik romski, klub ich potępił

29.06.2013
- Nasi sympatycy muszą zdawać sobie sprawę, że każde tego typu zdarzenie może być wykorzystane przeciwko naszemu klubowi - mówi Donata Chruściel, rzeczniczka prasowa Ruchu Chorzów. O jaką sprawę chodzi?
18 fanów Ruchu wybrało się w niedzielne popołudnie nad staw Rzęsa w Siemianowicach Śląskich, gdzie odbywał się Piknik Romski. Kibice chorzowian, jak sami piszą w swoim oświadczeniu, mocno zdezorganizowali przebieg imprezy wywieszając transparent "Nie mów, że jesteś Polakiem skoro nie potrafisz czytać". Sympatycy Niebieskich przez pół godziny skandowali także hasła "Chcemy dnia śląskiego, nie pikniku romskiego", "Nie pracujecie - to czemu piknikujecie", "Górny Śląsk" oraz "Ruch Chorzów" - pisze "Dziennik Zachodni".

Manifestację przerwała dopiero interwencja policji, która spisała nazwiska kibiców zarzucając im zakłócanie przebiegu imprezy masowej, bo po ich pojawieniu się z występu zrezygnował mocno wystraszony zespół "Forte Roma" będący gwiazdą pikniku. Fani Ruchu w swoim oświadczeniu podkreślają, że manifestacja odbyła się spokojnie i bez narażania życia i zdrowia innych osób.
 
Ruch Chorzów potępił zachowanie swoich fanów. - Nasi sympatycy muszą zdawać sobie sprawę, że każde tego typu zdarzenie może być wykorzystane przeciwko naszemu klubowi, którego dobry wizerunek staramy się budować. Nie pochwalamy żadnego zachowania osób identyfikujących się w naszym klubem, które godzi w jego dobre imię, a ta konkretna sytuacja nie miała nic wspólnego z naszą działalnością sportową - stwierdziła Donata Chruściel z chorzowskiego klubu.

Kibice Ruchu z Siemianowic też odnieśli się do sprawy. Zobacz ich oświadczenie.


źródło: Dziennik Zachodni

Przeczytaj również