Kibice Rakowa mają cel: Pięć tysięcy widzów na stadionie regularnie

17.03.2011
Przedstawiciele Stowarzyszenia Kibiców "Wieczny Raków" podkreślają, że plan założony na 2010 rok udało się zrealizować w stu procentach. - Chcieliśmy przede wszystkim zmienić wizerunek kibica Rakowa.
Stowarzyszenie "Wieczny Raków" podsumowało pierwszy rok swojej działalności. Rafał Kula stwierdził, że udało się zrealizować wszystkie cele. - Zdawaliśmy sobie sprawę, że naszym głównym zadaniem będą działania zmierzające do zmiany niesprawiedliwego, stereotypowego wizerunku kibica Rakowa, jaki przez lata utrwalił się w naszym mieście. Stąd szereg akcji, które przeprowadziliśmy - tłumaczył na dzisiejszej konferencji prasowej.

"Wieczny Raków " przyczynił się do zorganizowania placu zabaw z "Kangurkiem” podczas meczów, Dnia Otwartych Drzwi, dwóch turniejów Racovia Cup czy akcji Czerwono-Niebieska Okolica. - Podstawowym celem, jaki zakładaliśmy sobie rok temu, było przyciągnięcie na przynajmniej jeden mecz Rakowa pięciu tysięcy widzów. To również udało się zrealizować - dodaje Kula, wspominając październikową konfrontację Rakowa z Zagłębiem Sosnowiec, kiedy trybuny przy Limanowskiego zapełniły się wielką rzeszą częstochowskich sympatyków futbolu.

Jaki jest więc cel kibiców na rundę wiosenną? - Mamy kilka pomysłów, jednak jest za wcześnie, by mówić o szczegółach. Na pewno będziemy kontynuować wszystkie wspomniane akcje, niektóre w nieco zmienionej formie. Chcemy, by już niedługo pięciotysięczna widownia stała się na Limanowskiego regułą - mówi przedstawiciel "Wiecznego Rakowa”.
źródło: Raków Częstochowa

Przeczytaj również