"Kibice mieli pretensje? Chyba byliśmy na innym meczu"
15.05.2013
Czeski napastnik w meczu z Lechią Gdańsk po raz pierwszy od dawna zagrał od pierwszej minuty na szpicy. Spisał się dobrze, bowiem strzelił dwie bramki i zaliczył asystę. Ruch jednak zremisował z Lechią 4-4, tracąc dwa gole w doliczonym czasie gry. Po meczu do piłkarzy podeszli kibice, którym ponoć chodziło o brak zaangażowania zawodników "Niebieskich".
- Coś krzyczeli. Koledzy mówili, że mieli pretensje o brak ambicji. Nie wiem, czy o to rzeczywiście chodziło, a jeśli tak, to sorry, ale chyba byliśmy na innym meczu. Gdyby kibice powiedzieli nam, że jesteśmy frajerami, to bym się zgodził, bo tak akurat było. Ale ambicji nam nie brakowało. Walczyliśmy, graliśmy z dużym zaangażowaniem i poświęceniem. Zostawiliśmy na boisku mnóstwo zdrowia, schodziliśmy do szatni z rozciętymi głowami (Lewczuk), czy jak "Baszczu" z groźną kontuzją - podkreśla Szultes.
Czech podkreśla, że meczowi z Lechią towarzyszyły wszystkie odczucia. - Złość, bezsilność, mieszała się z rozpoaczą. Także ogromny żal, bo mogliśmy już mieć wszystko w zasadzie poukładane. Powinniśmy mieć osiem punktów przewagi nad strefą spadkową i święty spokój. A tak czeka nas mecz na noże z Pogonią, mecz o wszystko...
- Coś krzyczeli. Koledzy mówili, że mieli pretensje o brak ambicji. Nie wiem, czy o to rzeczywiście chodziło, a jeśli tak, to sorry, ale chyba byliśmy na innym meczu. Gdyby kibice powiedzieli nam, że jesteśmy frajerami, to bym się zgodził, bo tak akurat było. Ale ambicji nam nie brakowało. Walczyliśmy, graliśmy z dużym zaangażowaniem i poświęceniem. Zostawiliśmy na boisku mnóstwo zdrowia, schodziliśmy do szatni z rozciętymi głowami (Lewczuk), czy jak "Baszczu" z groźną kontuzją - podkreśla Szultes.
Czech podkreśla, że meczowi z Lechią towarzyszyły wszystkie odczucia. - Złość, bezsilność, mieszała się z rozpoaczą. Także ogromny żal, bo mogliśmy już mieć wszystko w zasadzie poukładane. Powinniśmy mieć osiem punktów przewagi nad strefą spadkową i święty spokój. A tak czeka nas mecz na noże z Pogonią, mecz o wszystko...
Polecane
Ekstraklasa