Kibice GKS-u żądają od Centrozapu dowodów i zawieszają rozmowy

21.03.2012
Nerwowo jest ostatnio wokół GKS-u Katowice. Stowarzyszenie "SK 1964" wydało oświadczenie i żąda dowodów, że główny udziałowiec wspierał klub finansowo. Dali mu czas do końca marca.
- W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy klub GKS Katowice znalazł się na skraju upadku - organizacyjnego, finansowego i sportowego. Rzesza kibiców, którym na sercu leży jego dobro, nie patrzy z obojętnością na postępującą degrengoladę ważnej części ich życia - czytamy w oświadczeniu Stowarzyszenia.

Kibice zarzucają władzom klubu, że odnosi od porażki na wszystkich polach - sportowym i marketingowym. Do tego dochodzą słowa Ireneusza Króla, który zapowiedział zaprzestanie finansowani klubu do czasu ukarania kibiców, którzy wznosili obraźliwe okrzyki wobec jego osoby i Centrzapu. -  Z autentycznym zażenowaniem przyjęliśmy fakt stawiania przez niego gróźb zakazów klubowych dla kibiców, którym najbardziej zależy na GieKSie, tylko i wyłącznie za to, że ustnie bądź za pomocą form pisemnych wyrażali swoją dezaprobatę dla działań władz klubu, choć tym samym wyrażali autentyczną o niego troskę. Czasy cenzury już dawno minęły - widać jednak, że niektórzy nadal chcą karać za wyrażanie swoich poglądów, do czego przecież każdego obywatela uprawnia konstytucja - piszą kibice.

- W związku z ostatnimi zapowiedziami Pana Ireneusza Króla dotyczącymi zawieszenia finansowania
GKS GieKSa Katowice S.A. przez Centrozap S.A. do czasu zidentyfikowania osób, które tę dezaprobatę wyrażały, w celu nadania im zakazów klubowych – my kibice, jako drugie najważniejsze obok Miasta Katowice źródło finansowania klubu, domagamy się od Pana Ireneusza Króla przedstawienia wszystkimakcjonariuszom spółki (wśród których są także członkowie Stowarzyszenia Kibiców GKS-u Katowice "SK 1964”) dowodów na wsparcie konkretnymi środkami pieniężnymi spółki od czasu jej powołania aż do dnia dzisiejszego. Domagamy się również przedstawienia realnego i konkretnego planu na finansowanie klubu w najbliższych tygodniach i miesiącach - czytamy dalej w oświadczeniu.

Król ma czas do 31 marca, czyli kolejnego meczu GKS-u na własnym stadionie. Jeżeli nie przedstawi tego, o co prosi stowarzyszenie, kibice chcą, by Centrozap zrezygnował z bycia udziałowcem klubu. Do czasu odpowiedzi Króla, władze Stowarzyszenia zawieszają rozmowy z władzami GKS-u. Dodają też, że protest nie jest wymierzony w piłkarzy i oni mogą liczyć na ich doping.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również