Kibic Ruchu wraca do Chorzowa. Czy podpisze kontrakt?

04.01.2012
Robert Chwastek ma trenować z Ruchem do dnia wyjazdu zespołu na pierwsze zgrupowanie, a więc do 16 stycznia. 24-letni pomocnik ma zatem dwa tygodnie na to, by wywalczyć kontrakt przy Cichej.
Chwastek pochodzi z Chorzowa. Grać w piłkę uczył się w szkółkach Stadionu Śląskiego, Józefki i Zantki. - Jako młody chłopak sympatyzowałem więc Ruchowi. Chodziłem na jego mecze, a potem cieszyłem się z jego zwycięstw - zapewnia Robert, który w młodym wieku wyjechał ze Śląska.

Otrzymał bowiem miejsce w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Łodzi. Stąd było blisko do Bełchatowa. - Byłem w tym klubie przez rok, ale nie przebiłem się do pierwszego składu, dlatego związałem się z Wisłą Płock. Spędziłem w tym klubie dobry czas. Nadal sympatyzuję tej drużynie - zapewnia.

Kontraktu, który wygasł tej zimy, postanowił nie przedłużać, choć propozycję nowej umowy otrzymał już w sierpniu. - Uważam, że rozegrałem na początku sezonu kilka naprawdę niezłych spotkań. We wrześniu doznałem niestety kontuzji kolana w meczu z Ruchem Radzionków. Operacja, potem rehabilitacja i ostatecznie jesienią na boisko nie wróciłem. Dziś jestem w pełni zdrowia - podkreśla Chwastek.

- Kontraktu z Wisłą nie przedłużyłem, bo czułem, że stoję w miejscu. Chciałem uniknąć dalszej stagnacji, rozwijać się jako człowiek i piłkarz. Przyszedł czas, aby spróbować swoich sił na wyższym poziomie. Stąd chęć wywalczenia kontraktu w Ruchu. Na propozycji tego klubu obecnie się skupiam. Mam trenować przy Cichej do dnia, gdy drużyna wyjedzie na pierwsze zgrupowanie. Wtedy dowiem się, co dalej - wyjaśnia.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również