Kędziora i Zganiacz wracają do gry, Świerczok i Alvaro za kilka tygodni

18.02.2013
Wojciech Kędziora, Fernando Cuerda i Mariusz Zganiacz niebawem powrócą do gry. Gorzej wygląda stan zdrowia Alvaro Jurado i Jakuba Świerczoka, którzy mają przed sobą jeszcze kilka tygodni rehabilitacji.
- Jakub Świerczok jest na ostatniej prostej. Niebawem powróci do poważnych treningów i można się spodziewać, że za - mniej więcej - miesiąc będzie gotowy do gry. Nieco gorzej mają się sprawy z Hiszpanem Alvaro. Doznał on bardzo groźniej kontuzji, co wiązało się wcześniej z operacją, a teraz z długą rehabilitacją. W tym przypadku będzie trzeba jeszcze trochę poczekać - opisuje trener Marcin Brosz.

Nie najlepiej wygląda też Matej Izvolt. Słowak po naderwaniu mięśnia dwugłowego uda ma przed sobą widmo wielu tygodni bez gry... - Izvolt doznał poważnego urazu mięśniowego, a czas jego absencji trzeba liczyć w tygodniach, albo nawet miesiącach - dodaje Brosz.

Nieco lepiej przebiega leczenie Wojciecha Kędziory i Mariusza Zganicza. Obaj zawodnicy powinni być gotowi na starcie inaugurujące wiosenne rozgrywki. - Kędziora i Zganiacz powinni wrócić jak najszybciej. Jeśli nie na mecz z Górnikiem, to najpóźniej będą gotowi podczas starcia z Zagłębiem Lubin.

Z kontuzjami zmagali się również Fernando Cuerda i Paweł Oleksy. Ci jednak wznowią zajęcia w najbliższych dniach. - Oleksy w tej chwili przymierza specjalne maski, które stworzą jego grę bezpieczniejszą. Z kolei hiszpański obrońca już wyzdrowiał i kwestią dni jest jego powrót do treningów - kończy Brosz.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również