Kędziora gotowy do powrotu!
27.02.2015
Kamil Wilczek strzela regularnie i ma szansę walczyć nawet o tytuł króla strzelców Ekstraklasy. Ulubieniec gliwickiej publiczności – Ruben Jurado także grywa ostatnio sporo. Na ławce przesiaduje tej klasy piłkarz co Dawid Janczyk, a przecież jest jeszcze sprowadzony zimą Daniel Ciechański, który z konieczności ogrywa się w trzecioligowych rezerwach „Piastunek”.
Jakby tego było mało dziś swoją rehabilitację, po operacji mięśnia uda, zakończył Wojciech Kędziora. Rodowity gliwiczanin, znany nie tylko z występów w Piaście, ale między innymi w lubińskim Zagłębiu, ostatnim razem pojawił się na boisku 23 września w meczu Pucharu Polski.
„Piastunki” pokonały w tamtym spotkaniu Wisłę Puławy, a „Kędi” strzelił dwa gole. Oba z karnych. Pierwszy dał gliwiczanom upragnioną dogrywkę, drugi prowadzenie 3-1 w serii jedenastek.
Piast awansował do następnej fazy Pucharu, a Kędziora wkrótce powędrował na stół operacyjny. Zabieg przeszedł w listopadzie, teraz jest gotów do gry. Czy jednak znajdzie się miejsce dla niegdyś podstawowego gracza zespołu, w tak doborowym towarzystwie?
Jakby tego było mało dziś swoją rehabilitację, po operacji mięśnia uda, zakończył Wojciech Kędziora. Rodowity gliwiczanin, znany nie tylko z występów w Piaście, ale między innymi w lubińskim Zagłębiu, ostatnim razem pojawił się na boisku 23 września w meczu Pucharu Polski.
„Piastunki” pokonały w tamtym spotkaniu Wisłę Puławy, a „Kędi” strzelił dwa gole. Oba z karnych. Pierwszy dał gliwiczanom upragnioną dogrywkę, drugi prowadzenie 3-1 w serii jedenastek.
Piast awansował do następnej fazy Pucharu, a Kędziora wkrótce powędrował na stół operacyjny. Zabieg przeszedł w listopadzie, teraz jest gotów do gry. Czy jednak znajdzie się miejsce dla niegdyś podstawowego gracza zespołu, w tak doborowym towarzystwie?
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów