Kędziora: Awans i korona króla strzelców? Spełniłem swoje marzenia!

27.05.2012
- Jestem bardzo szczęśliwy. Awansowaliśmy, a ja zostałem królem strzelców. Dzisiaj spełniłem swoje marzenia - po zwycięskim spotkaniu z Zawiszą Bydgoszcz Wojciech Kędziora nie krył wzruszenia.
Piastowi do awansu wystarczał remis z Zawiszą. Gliwiczanie jednak nie kalkulowali i zrobili wszystko, aby wygrać, ostatni w sezonie, mecz. - Przed spotkaniem trener powiedział nam, że mamy grać swoje, czyli agresywna i ofensywną piłkę. Od początku mierzyliśmy w tym spotkaniu wysoko. Chcieliśmy wygrać, a nie bronić remisu - uśmiechał się Wojciech Kędziora.

Końcowy sukces w tych rozgrywkach był już dla Wojciecha Kędziory drugim awansem do ekstraklasy z Piastem Gliwice. - Ten dzisiejszy sukces smakuje nieco inaczej niż pierwszy awans. Teraz mamy piękny, pełny kibiców, stadion. To zupełnie inne realia. Moje szczęście jest ogromne - mówił piłkarz.

- Kibice pomagali nam w tej walce od początku, odkąd otwarto ten stadion - czuliśmy ich wsparcie. Jesteśmy im niezmiernie wdzięczni i dziś chcę z nimi oraz z moją drużyną, świętować ten awans! - powiedział król strzelców I ligi.

- Awans oraz zdobycie korony najskuteczniejszego snajpera jest moim spełnieniem marzeń. Udało mi się strzelić tyle bramek, pomimo tego, że przed sezonem niektórzy postawili na mnie krzyżyk. Myślę, że coś im wszystkim udowodniłem - zakończył piłkarz.
autor: Maciej Smolewski

Przeczytaj również