Kazimierz Moskal: Brawa dla zespołu za zaangażowanie
14.09.2013
Trener rybniczan Ryszard Wieczorek mimo porażki stwierdził, że jego drużyna potrafiła przeciwstawić się GKS-owi oraz, że pokazała na co ją stać.
- Wiedzieliśmy, że czeka nas trudne spotkanie z mocnym rywalem. Byliśmy przygotowani na to, że katowiczanie agresywnie na nas ruszą. Nie potrafiliśmy sobie jednak z tym poradzić, czego efektem była stracona bramka. Potem jednak szło nam lepiej i pokazaliśmy, na co nas stać – powiedział trener ROW-u.
Z kolei debiutujący w roli szkoleniowca przy Bukowej Kazimierz Moskal pochwalił swój zespół za to, że po stracie bramki potrafił się podnieść i w końcowym rozrachunku zdobyć 3 punkty.
- Gdy wydawało się, że mamy sytuacje i wszystko układa się po naszej myśli, dostaliśmy bramkę na 1:1. Na szczęście udało się to odwrócić. Zespół zostawił kawał zdrowia na boisku i należą im się brawa za ambicję i zaangażowanie do końca - uśmiechał się Kazimierz Moskal.
- Wiedzieliśmy, że czeka nas trudne spotkanie z mocnym rywalem. Byliśmy przygotowani na to, że katowiczanie agresywnie na nas ruszą. Nie potrafiliśmy sobie jednak z tym poradzić, czego efektem była stracona bramka. Potem jednak szło nam lepiej i pokazaliśmy, na co nas stać – powiedział trener ROW-u.
Z kolei debiutujący w roli szkoleniowca przy Bukowej Kazimierz Moskal pochwalił swój zespół za to, że po stracie bramki potrafił się podnieść i w końcowym rozrachunku zdobyć 3 punkty.
- Gdy wydawało się, że mamy sytuacje i wszystko układa się po naszej myśli, dostaliśmy bramkę na 1:1. Na szczęście udało się to odwrócić. Zespół zostawił kawał zdrowia na boisku i należą im się brawa za ambicję i zaangażowanie do końca - uśmiechał się Kazimierz Moskal.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku