Katowice vs biało-niebiescy

22.08.2015
Dziś wieczorem katowickie drużyny zmierzą się z rywalami noszącymi biało-niebieskie barwy.

GieKSa podejmie na własnym stadionie MKS Kluczbork, natomiast Rozwój w Olsztynie zmierzy się z miejscowym Stomilem.

Łukasz Sobala/PressFocus
Dla piłkarzy trenera Piekarczyka dzisiejsze zwycięstwo ma być początkiem serii, która doprowadzi GKS do czołówki tabeli. W Katowicach innego rezultatu niż wygrana gospodarzy nikt nie bierze pod uwagę. GKS musi dziś zgarnąć komplet punktów by pokazać, że porażki z Zagłębiem i Arką to tylko wypadki przy pracy, a prawdziwa forma zbliżona jest do tej, którą "gieksiarze" prezentują w rozgrywkach o Puchar Polski (dwie pewne wygrane z Rozwojem i Wigrami).

W składzie GKS-u największy problem stanowi obecnie konieczność gry młodzieżowca. Paweł Szołtys nie spełnia pokładanych w nim nadziei, a Dariusz Zapotoczny i Daniel Ciechański na prawdziwe szanse jeszcze czekają. „Ciechan” ma co prawda coraz większe perspektywy na grę od pierwszej minuty, jednak jest to bardziej efekt słabej dyspozycji Grzegorza Goncerza.

Przepis o młodzieżowcu powoduje ciekawy efekt przyczynowo-skutkowy między… bramkarzem a napastnikami. Jeśli w pierwszym składzie wybiegnie dziś Daniel Ciechański, to w bramce najpewniej zagra Rafał Dobroliński. Jeśli natomiast w bramce stanie Mateusz Kuchta, to Ciechański  raczej w podstawowej jedenastce się nie znajdzie.
Niewiadomymi w składzie GieKSy pozostają również boki pomocy. Zarówno Adrian Frańczak, Paweł Szołtys i najbardziej rozczarowujący z tego grona Maciej Bebenk grają obecnie mocno poniżej oczekiwań. Szansę na wskoczenie do meczowej 18-stki zapewne dostaną dzięki temu Kamil Bętkowski i Aleksander Januszkiewicz.
Niezależnie jednak w jakim składzie GieKSa wybiegnie dziś na boisko, kibice oczekiwać będą jedynie zwycięstwa.

Inni biało-niebiescy – Stomil Olsztyn – gościć dziś będą w stolicy Warmii i Mazur Rozwój Katowice. Szkoleniowiec zespołu gości Marek Motyka mocno wierzy w swój zespół, mając jednocześnie świadomość, z jak trudnym przeciwnikiem zmierzą się katowiczanie dziś wieczorem:
„Czeka nas bardzo ciężki wyjazd. Stomil u siebie jest groźnym zespołem, a wyniki notował ostatnio nie za ciekawe. Zremisował z Sandecją, przegrał w Grudziądzu, więc ma deficyt punktowy. I twardo zapowiada, że w sobotę interesować go będą tylko trzy punkty. Nas też. Obyśmy wyszli z pokorą i szacunkiem do rywala, ale i z podniesionym czołem” .

Mecz w Olsztynie będzie szczególny zwłaszcza dla Patryka Kuna, pomocnika Rozwoju, który został przed kilkoma dniami powołany na wrześniowe zgrupowanie kadry U-20! Młody pomocnik reprezentował barwy Stomilu przez dwa lata, występując łącznie w 15 spotkaniach.

Spotkanie rozpocznie się 45 minut później niż mecz przy Bukowej. Po zakończeniu tego drugiego piłkarze i kibice GieKSy z pewnością będą mocno trzymali kciuki by Rozwój… zremisował. Jeśli tak się stanie, a GKS swój mecz wygra, to przeskoczy w tabeli zarówno Stomil, jak i sąsiada „zza miedzy”.
źródło: własne / rozwój.info.pl
autor: Marcin Gruszczyński

Przeczytaj również