W kwietniu przyszłego roku w katowickim Spodku odbędzie się turniej WTA Tour. W turnieju z pulą nagród 235 tys. dolarów wystąpi tylko jedna zawodniczka z pierwszej dziesiątki światowego rankingu. Czy będzie nią Radwańska?
Katowice planują wydać na turniej WTA 400 tys. złotych. Przyjedzie Radwańska?
28.11.2012
- Według nowych przepisów WTA w imprezie tej rangi może zagrać tylko jedna zawodniczka z pierwszej dziesiątki światowego rankingu - informuje Remigiusz Trawiński, współwłaściciel spółki SOS Music, która nabyła licencję na organizację tego turnieju do 2018 roku.
"Isia" jest czwarta w rankingu WTA Tour, ale organizatorzy mają pewien problem, gdyż marzy im się zaproszenie do udziału w turnieju także Dunki z polskimi korzeniami, Caroline Wozniacki. Ta jest na 10. pozycji w rankingu WTA. Trawiński nie traci jednak nadziei.
- Wbrew temu, co można przeczytać w prasie, sprawa nie jest jeszcze przesądzona - przekonuje. - Rozmowy nadal się toczą. Marzy nam się, żeby zagrała w turnieju Agnieszka, a Karolina przyjechała w roli gościa honorowego - mówi.
O turnieju rozmawiano także podczas środowej sesji Rady Miejskiej Katowic. - 400 tysięcy złotych to górna granica kwoty, która będziemy na tę imprezę wydatkować. Pełna informacja na ten temat będzie znana po podpisaniu umowy z organizatorem - informuje wiceprezydent miasta Krystyna Siejna, która ocenia, że stosowne podpisy złożone będą do połowy stycznia.
Organizatorzy turnieju zareagowali pozytywnie na te informacje, gdyż jak twierdzą 400 tysięcy oraz oddanie do dyspozycji Spodka wraz z obsługą, w pełni ich satysfakcjonuje.
"Isia" jest czwarta w rankingu WTA Tour, ale organizatorzy mają pewien problem, gdyż marzy im się zaproszenie do udziału w turnieju także Dunki z polskimi korzeniami, Caroline Wozniacki. Ta jest na 10. pozycji w rankingu WTA. Trawiński nie traci jednak nadziei.
- Wbrew temu, co można przeczytać w prasie, sprawa nie jest jeszcze przesądzona - przekonuje. - Rozmowy nadal się toczą. Marzy nam się, żeby zagrała w turnieju Agnieszka, a Karolina przyjechała w roli gościa honorowego - mówi.
O turnieju rozmawiano także podczas środowej sesji Rady Miejskiej Katowic. - 400 tysięcy złotych to górna granica kwoty, która będziemy na tę imprezę wydatkować. Pełna informacja na ten temat będzie znana po podpisaniu umowy z organizatorem - informuje wiceprezydent miasta Krystyna Siejna, która ocenia, że stosowne podpisy złożone będą do połowy stycznia.
Organizatorzy turnieju zareagowali pozytywnie na te informacje, gdyż jak twierdzą 400 tysięcy oraz oddanie do dyspozycji Spodka wraz z obsługą, w pełni ich satysfakcjonuje.
Polecane
Sporty inne