Kaszowski zdecydowany na "Cidry". "Na Piasta nie będę się spinał"

20.07.2011
Jarosław Kaszowski jest o krok od podpisania kontraktu z Ruchem Radzionków. Zawodnik jest już dogadany w sprawie umowy i czeka tylko na jej akceptację działaczy I-ligowca.
- Jestem już po naprawdę konkretnych rozmowach i chcę grać w Ruchu Radzionków. Nie było specjalnych negocjacji, szybko się dogadaliśmy. Czekam teraz tylko na akceptacją kontraktu przez działaczy "Cidrów" i mogę podpisywać umowę. Chcę grać w piłkę i dobrze się czuję, więc mimo że nie przepracowałem okresu przygotowawczego, jestem w stanie szybko dojść do formy - deklaruje ikona gliwickiego Piasta.

Temat jego gry w "Cidrach" nie pojawił się teraz, ale dużo wcześniej, jednak wtedy zawodnik nie mógł podejmować żadnych ruchów. - Od jakiegoś czasu miałem już kontakt z trenerem, tyle, że moja sytuacja prawna w Gliwicach nie była jasna, więc nie byłem pewny jak to wygląda. Teraz wiem już na czym stoję, więc spokojnie mogę podpisać kontrakt w Radzionkowie - mówi Kaszowski.

Obrońca nie uważa, by ta zmiana klubów była w sensie sportowym jakimś upadkiem. Wręcz przeciwnie. - Ruch jest na dziś bardziej perspektywiczny od Piasta. Jest tu dużo młodych zawodników, ale młodych to nie znaczy słabych. Podobali mi się już w poprzednim sezonie i nie mówię tu tylko o meczach, które z nimi przegraliśmy. Wiem, że wiele się zmieniło, ale jak na nich patrzę to widzę, że z przodu są naprawdę bardzo groźni. Chodzi teraz o to, by tych bramek nie tracić za dużo i w tym postaram się pomóc - zapowiada 33-latek.

To, że Kaszowski znalazł klub w I lidze oznacza, że już niebawem zmierzy się ze "swoim" Piastem . - O ile wywalczę sobie miejsce w składzie Ruchu to przynajmniej spełni się moje marzenie, by zagrać na nowym stadionie w Gliwicach. Wprawdzie nie w ekstraklasie i nie w barwach Piasta, ale zawsze coś. Myślę, że to dobrze, że gramy z nimi dopiero we wrześniu, bo przypuszczam, że do tego czasu ochłonę i nie będę już się tak spinał, jak robiłbym to teraz. Do meczu z moim byłym klubem jest tyle czasu, że trzeba się skupić na pierwszych kolejkach, gdyż powinniśmy od razu zdobywać punkty - kończy Jarosław Kaszowski.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również