"Kasza" wraca do zdrowia
23.12.2009
Niecałe dwa tygodnie temu, po uprzednich konsultacjach ze sztabem medycznym, zawodnik gliwiczan przeszedł poważny zabieg kolana, z którym zmagał się praktycznie od początku sezonu. - Wczoraj zostały mi ściągnięte szwy i - jak na razie - wszystko goi się zgodnie z planem. Oby tylko nie zapeszyć - uśmiecha się Jarosław Kaszowski, pomocnik Piasta.
Sama operacja nie była sprawą błahą... - Bo przeszedłem nie tylko artroskopię kolana, ale również "naprawione" zostało mi więzadło rzepki. Lekarz mówi, że miałem dwa zabiegi w jednym. Cieszę się, że każdego dnia wygląda to coraz lepiej - dodaje 31-latek.
Kiedy piłkarz wróci do pełnej sprawności? - Kilka dni temu odstawiłem kule, więc po świętach zaczynam "domową" rehabilitację. Nigdy nie miałem tak poważnego urazu, dlatego nie jestem w stanie przewidzieć czasu, w którym będę mógł wrócić do treningów z drużyną - zaznacza.
Sama operacja nie była sprawą błahą... - Bo przeszedłem nie tylko artroskopię kolana, ale również "naprawione" zostało mi więzadło rzepki. Lekarz mówi, że miałem dwa zabiegi w jednym. Cieszę się, że każdego dnia wygląda to coraz lepiej - dodaje 31-latek.
Kiedy piłkarz wróci do pełnej sprawności? - Kilka dni temu odstawiłem kule, więc po świętach zaczynam "domową" rehabilitację. Nigdy nie miałem tak poważnego urazu, dlatego nie jestem w stanie przewidzieć czasu, w którym będę mógł wrócić do treningów z drużyną - zaznacza.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów