"Kasza" na boisku już w przyszłym tygodniu?
03.09.2009
Naderwane więzadło rzepki dało się we znaki Jarosławowi Kaszowskiemu. Kapitan "Piastunek" po kilku tygodniach przerwy wraca do pełni sił... - Jednak to, kiedy wyjdę na boisku nie zależy jedynie od mojego stanu zdrowia, ale - a może przede wszystkim - od prezentowanej formy. Nie ukrywam, że jest coraz lepiej - przyznaje 31-latek.
- Odpowiednia decyzja zostanie podjęta przed sztab szkoleniowy i medyczny. Chciałbym wrócić do treningów z zespołem już w przyszłym tygodniu, ale nie jest to zależne jedynie ode mnie. Zobaczymy jak pójdą mi testy siłowe i wytrzymałościowe - zaznacza Kaszowski.
Czy jest szansa, że lider drużyny z Okrzei będzie mógł zaprezentować swoje umiejętności już w spotkaniu ligowym z Polonią Bytom? - Do tego jeszcze daleka droga. Będę się cieszył, jeśli stan zdrowia pozwoli mi walczyć o meczową 18-stkę. Do pojedynku pozostał ponad tydzień, więc wszystko może się zdarzyć - dodaje kapitan gliwiczan.
- Odpowiednia decyzja zostanie podjęta przed sztab szkoleniowy i medyczny. Chciałbym wrócić do treningów z zespołem już w przyszłym tygodniu, ale nie jest to zależne jedynie ode mnie. Zobaczymy jak pójdą mi testy siłowe i wytrzymałościowe - zaznacza Kaszowski.
Czy jest szansa, że lider drużyny z Okrzei będzie mógł zaprezentować swoje umiejętności już w spotkaniu ligowym z Polonią Bytom? - Do tego jeszcze daleka droga. Będę się cieszył, jeśli stan zdrowia pozwoli mi walczyć o meczową 18-stkę. Do pojedynku pozostał ponad tydzień, więc wszystko może się zdarzyć - dodaje kapitan gliwiczan.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów