Kask Damiana Zbozienia przekazany na aukcję charytatywną Całej Naprzód

29.03.2013
Do niedawna Damian "czołgista" Zbozień biegał po boiskach ekstraklasy w specjalnym kasku, który miał chronić go przed ponownym urazem głowy. Ochraniacz poszedł jednak w odstawkę - na aukcję!
Zbozień w poprzedniej rundzie doznał poważnego urazy głowy. Powrót był możliwy tylko w asyście specjalnego kasku.

Jak teraz ten czas "hełmowego" wspomina defensywny piłkarz Piasta Gliwice? - O kontuzji głowy już dawno zapomniałem, a kask przekazałem na aukcję - mówi Zbozień.

- To właśnie znajomi przypominają mi o urazie i wtedy myślę: "Kurczę, faktycznie! Miałem kontuzję. No dzięki, chłopaki...". Tak to u mnie jest, że w ogóle o tym nie myślę. Zero negatywnych odczuć. Nie musiałem nawet odbywać żadnych rozmów z psychologiem, co cieszy. Przeszedłem płynnie od odstawienia kasku, do "walenia z dyńki" w piłkę - opisuje błyskotliwy obrońca,

- Mam nadzieję, że teraz przyczyni się do pomocy komuś innemu - mówi pełen nadziei zawodnik "Niebiesko-czerwonych".

Aukcję charytatywną organizuje stowarzyszenie Cała Naprzód, propagujące hasło: Niepełnosprawni. Pełnosprawni w zabawie.

Wszystkie przedmioty - do których niebawem dołączy wspomniany kask - znajdują się tutaj.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również